Wszystkie praktyczne porady w jednym miejscu

Dziś tylko krótkie ogłoszenie „techniczne”.

Na Metafinansach właśnie pojawiła się nowa strona – Zacznij tutaj. Znajdziecie tam najważniejsze artykuły z bloga, pogrupowane tematycznie. Od ogólnego nakreślenia filozofii Metafinansów i skutecznego oszczędzania, przez prowadzenie domowego budżetu, korzystanie z kart kredytowych, aż po inwestowanie na giełdzie.

Sądzę, że taka lista jest zdecydowanie bardziej praktyczna niż chronologiczne archiwum wpisów. Mam nadzieję, że macie podobne zdanie!

Jeżeli znacie kogoś, komu przydałyby się porady z tych artykułów, to proszę wyślijcie im link do tej strony! Dzięki!

PiS, Trump i Brexit – czyli bunt przeciw elitom

voteleave

Może dochodzimy właśnie do punktu zwrotnego?

Nowoczesne społeczeństwa mają już dość. Dość uprzywilejowania elit. Dość nierówności dochodowych. Dość rynku pracy, który wyciska ich jak cytrynę. Dość nierówności wobec prawa, które dziś jest słabe wobec silnych i silne wobec słabych.  Dość systemu finansowego, w którym oddanie się bankowi w niewolę na 30 lat przedstawiane jest jako to rozsądne rozwiązanie…

Coraz bardziej mam wrażenie (lub nadzieję), że doszliśmy do jakiegoś punktu zwrotnego w historii. Punktu, gdzie sytuacja, w której bogaczy posiadających połowę majątku całego świata można zmieścić w jednym autobusie, staje się już nie do wytrzymania dla zwykłych ludzi. Punktu, w którym musimy sobie w końcu zdać sprawę z tego, że model neoliberalny jest ułomny–lub mówiąc mocniej: poniósł porażkę na całej linii.

Czytaj dalej →

Awaria w mBanku przypomina, że jednak warto nosić gotówkę

Wczoraj wieczorem miała miejsce poważna awaria w mBanku–dużo poważniejsza niż zdawałby się sugerować lakoniczny komunikat banku na Twitterze:

Próby wypłacenia pieniędzy w bankomacie kończyły się dla klientów mBanku brakiem pieniędzy i brakiem karty–maszyny zatrzymywały karty. Co gorsza, problem nie ograniczał się tylko do operacji gotówkowych, ale dotyczył też zakupów kartą. Płatności online były odrzucane, a sprzedawcy w sklepach otrzymywali na terminalu komunikat o tym, że karta jest zastrzeżona lub kradziona. Ponoć w niektórych sklepach zatrzymywano karty klientów.

Na to wszystko nakładają się typowe bolączki mBanku–utrudniony kontakt z infolinią i, co najbardziej dotkliwe, długi, kilkunastodniowy czas oczekiwania na nową kartę.

To przypomina, że lepiej nie polegać jedynie na elektronicznych formach płatności–warto trzymać w domu trochę gotówki. Tyle, by móc się utrzymać przez kilka dni w przypadku utraty możliwości wypłacania pieniędzy czy płacenia w sklepach kartą. Lub mieć w zanadrzu „zapasowy” bank. Lub jedno i drugie.

Banki  i ich systemy bywają zawodne i sytuacje takie jak ta wczorajsza będą się co jakiś czas pojawiać. W tym banku czy w innym.

A dla mBanku mam propozycję: informujcie swoich klientów o tym, co się dzieje. I róbcie to jak szybciej i bez PR-owej gadki o bliżej nieokreślonych „trudnościach”. Macie numery telefonów–wyślijcie SMS-y. Macie aplikację mobilną–zróbcie z niej użytek i wyślijcie powiadomienie z ostrzeżeniem, by tymczasowo nie korzystać z kart.

Alior Bank stawia piwo za każdego gola reprezentacji

Skoro dziś pierwszy mecz Polaków na Euro 2016, to przyjrzyjmy się ofercie depozytowej z nawiązaniami do Euro 2016.

Alior Bank proponuje Lokatę Kibica na 160 dni (ciekawy termin, ani to pół roku, ani pięć miesięcy) z podstawowym oprocentowaniem 2% brutto w skali roku. Dodatkowym bonusem jest to, że oprocentowanie wzrasta o 0,1 punktu procentowego za każdą bramkę strzeloną przez naszą reprezentację. Maksymalnie oprocentowanie może dojść do 3%.

Czy to czyni tę lokatę atrakcyjną? Policzmy.

Załóżmy, że suma depozytów przypadająca na jednego Polaka to około 12 tysięcy złotych. Dalej, załóżmy–całkiem bezpodstawnie–że całą tę sumę ów statystyczny Polak wpłaciłby na opisywaną lokatę w Alior Banku.

Skoro za każdego gola dostaje 0,1%, to od 12 000 zł przez 5 miesięcy uzbiera się 5 zł. Minus podatek od zysków kapitałowych.

No i jest jeszcze fakt, że lokaty nie założymy online–jest dostępna tylko w oddziałach.

Z innych „kibicowskich” lokat jest jeszcze Lokatę Kibicujmy Razem w Idea Banku. Tu również startujemy od 2% w skali roku. W przypadku awansu naszej reprezentacji z fazy grupowej oprocentowanie rośnie do 2,75%.

No nie wiem. Chyba znam lepsze sposoby na obstawianie nieuchronnego sukcesu polskiej reprezentacji.

Inwestuj na całym świecie dzięki bezprowizyjnym funduszom Exchange Traded Funds (ETF)

Partnerem bloga w tym miesiącu jest DEGIRO — broker, który umożliwia obrót m.in. zagranicznymi funduszami ETF. Moje serdeczne podziękowania za współpracę z Metafinansami!

Apetyt inwestorów na inwestowanie w instrumenty będące przedmiotem obrotu na światowych giełdach znacząco wzrasta w ostatnich latach. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się fundusze ETF,–między innymi dzięki ich niskim kosztom.

Popularność ETF potwierdza łączna kwota aktywów pod zarządzaniem funduszy ETF, która szacuje się, że wzrosła do ponad 3 bln USD globalnie. ETF zapewnia inwestorom płynny produkt i okazję do dywersyfikacji posiadanych aktywów. Przykłady bardziej egzotycznych kategorii aktywów to Crude Oil ETF i Volatility ETF, podczas gdy  „typowe”  ETF, takie jak S&P500 ETF pozostają zdecydowanie najbardziej popularne. W przeciwieństwie do tradycyjnych wysokich kosztów funduszy, ETF może mieć roczny współczynnik kosztu nie większy niż 0,05%.

Czytaj dalej →

Od lipca Google przestanie wyświetlać reklamy chwilówek

I bardzo dobrze!

„Szybkie pożyczki”, „pożyczki bez BIK” i tym podobne to jedne z potencjalnie najbardziej szkodliwych – jeżeli nie najbardziej szkodliwe w ogóle – produkty finansowe. Dają chwilowe wytchnienie, ale potem najczęściej przyczyniają się do lawinowego przyrostu zadłużenia.

Google aktualizuje swoją politykę globalnie, zmiany będą obowiązywać więc również w Polsce. Już od 13 lipca.

Cieszę się, że chwilówki znikną przynajmniej z tej części przestrzeni publicznej. Wciskanie ludziom „szybkich kredytów” dotychczas robiło się tylko coraz bardziej nachalne. O czym świadczą choćby lichwomaty, czyli urządzenia przypominające bankomat, służące jednak do szybkiego składania wniosków o pożyczkę-chwilówkę.

Takie maszyny można coraz częściej spotkać w centrach handlowych, a do niedawna też w Warszawskim metrze.

To zaskakujące, że te szkodliwe produkty finansowe są tak łatwo dostępne.