10 kosztownych mitów o ubezpieczeniu samochodu

Mity o ubezpieczeniu samochodu

Autorem dzisiejszego wpisu gościnnego jest Jacek Gędłek z porównywarki ubezpieczeń ipolisa.pl. Zapraszam do przeczytania artykułu! [KS]

Dopełnić formalności, zapłacić, zapomnieć…

Instynktowna niechęć do czegoś, co w powszechnym mniemaniu wiąże się tylko i wyłącznie z uciążliwościami i wydatkami, sprawia, że po opłaceniu składki kierowcy wolą przez resztę roku o ubezpieczeniu samochodu nie pamiętać. W efekcie zawierają oni umowę, której praw i obowiązków nie są w pełni świadomi, hołdując kilku kosztownym mitom.

Jakie to mity?

Mit pierwszy: ubezpieczenie OC dla ochrony mojego samochodu

Wielu kierowców uważa, że szkody na swoim pojeździe pokryją z własnej polisy OC. Nic bardziej mylnego! Z definicji ubezpieczenie to chroni tylko odpowiedzialność cywilną właściciela pojazdu za szkody spowodowane osobom trzecim w związku z użytkowaniem samochodu. Tak więc w razie stłuczki czy wypadku sprawca nie dostanie odszkodowania ze swojej polisy.

Mit drugi: najtańsze ubezpieczenie zawsze najlepsze

Zasada ta ma zastosowanie tylko do OC, którego zakres jest regulowany ustawą. Ale w przypadku polis dobrowolnych, takich jak autocasco, wysokość składki zależy od wybranego przez ubezpieczonego wachlarza zdarzeń. Kupowanie najtańszego AC o minimalnym zakresie kompletnie mija się z celem. Pozbawione sensu jest również zawieranie autocasco z pełnym parasolem ochrony. Złotym środkiem na dobre AC jest ocena ryzyka, na jakie wystawiony jest samochód, i własnych możliwości finansowych.

Mit trzeci: nie muszę zawierać OC, bo nie używam samochodu

Właścicielom pojazdów uszkodzonych i nie nadających się do jazdy często wydaje się, że nie muszą nabywać OC. Niestety, postępując w taki sposób popełniają wykroczenie, za które grozi grzywna (trzy tysiące złotych już za przerwę powyżej 14 dni), nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Pamiętajmy: póki pojazd jest zarejestrowany, jego właściciel musi posiadać OC. Nawet jeśli samochód nie nadaje się do jazdy.

Mit czwarty: zostawiam sobie OC po sprzedaży samochodu

Wielu kierowców nie pamięta, że przedmiotem transakcji kupna-sprzedaży jest nie tylko samochód, ale również i OC. Wraz ze zbyciem pojazdu prawa i obowiązki wynikające z OC przechodzą na nowego właściciela. Zbywca musi w ciągu 14 dni powiadomić o tym fakcie swoją firmę ubezpieczeniową. Dopóki tego nie zrobi, obie strony odpowiadają za zapłatę składki.

Mit piąty: po kupnie samochodu nie interesuje mnie polisa poprzedniego właściciela

Nabywca często zawiera umowę z nowym zakładem ubezpieczeń, zapominając, że polisa OC zbywcy przechodzi na niego, i wpadając tym samym w pułapkę podwójnego OC. Nowy właściciel samochodu powinien pamiętać o wypowiedzeniu umowy, jeśli zamierza wykupić polisę u nowego ubezpieczyciela, aby uniknąć opłacania dwóch składek w czasie, w którym okres obowiązywania obu polis się pokrywa.

Dzięki nowelizacji ustawy, która weszła w życie 11 lutego 2012 roku, od tego dnia polisy mogą zostać wypowiedziane przez nowego właściciela pojazdu w dowolnym momencie po zakupie pojazdu i nie przedłużają się automatycznie na kolejny okres.

Mit szósty: kupuję samochód, a więc będę mógł korzystać ze zniżek za bezszkodową jazdę jego poprzedniego właściciela

Niektóre firmy ubezpieczeniowe pozwalają w ramach wspólnoty majątkowej przenosić zniżki pomiędzy małżonkami. Jest to jednak wyjątek od reguły, która mówi, że każdy właściciel pojazdu pracuje na własną historię ubezpieczenia.

Po sprzedaży samochodu prawa i obowiązki wynikające z OC faktycznie przechodzą na nabywcę, ale firma ubezpieczeniowa dokona rekalkulacji składki, honorując przy tym zniżki nowego właściciela.

Mit siódmy: w przypadku awarii zgłaszam szkodę z AC

Niestety nie mamy co liczyć, że ubezpieczyciel pokryje nam koszty każdej wizyty w warsztacie, dlatego o stan techniczny samochodu musimy zadbać sami. Odszkodowania z autocasco nie dostaniemy za szkody będące wynikiem nadmiernej eksploatacji, a jedynie za te będące skutkiem kradzieży, przypadków losowych, czy działania osób trzecich.

Należy zawsze dokładnie przeczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia, a szczególnie definicje i wyłączenia, by dowiedzieć się za jakie zdarzenia na drodze możemy dochodzić odszkodowania.

Mit ósmy: jeśli ukradną mi auto, dostanę pełną sumę ubezpieczenia, zapisaną w polisie

U niektórych ubezpieczycieli można wykupić opcję stałej sumy ubezpieczenia. Niestety bez tego zapisu musimy liczyć się z tym, że dostaniemy tyle pieniędzy, ile faktycznie wart był pojazd w dniu kradzieży – nie więcej natomiast, niż wynosiła suma ubezpieczenia.

Mit dziewiąty: lojalność popłaca i kontynuacja ubezpieczenia jest najtańszą opcją

Oferowana przez firmy ubezpieczeniowe zniżka za przedłużenie umowy nie powinna przesłonić kierowcy faktu, że po roku czasu ze zmienioną historią ubezpieczenia i wiekiem podpada już w inną rubrykę w tabeli bonus-malus. Należy również pamiętać, że taryfikatory towarzystw to rzecz, która zmienia się dynamicznie. Tak więc kontynuacja dotychczasowej polisy, mimo dodatkowej zniżki (zazwyczaj 5%) wcale nie musi być najtańszą ofertą na rynku.

Mit dziesiąty: maksymalne zniżki za bezszkodowość zawsze oznaczają najtańsze OC

Towarzystwa ubezpieczeniowe prześcigają się w walce o klienta, nie tylko jak najlepiej dostosowując taryfę do swojej grupy docelowej, ale również przyciągając kierowców atrakcyjnymi promocjami. Dopiero połączenie zniżek z maksymalnym wykorzystaniem akcji marketingowych pozwoli kierowcy cieszyć się z możliwie najniższej składki.

Polisy komunikacyjne gwarantują ubezpieczonemu szereg praw, ale wiążą się również ze sporymi wydatkami. Dlatego nie ma sensu jeszcze bardziej obciążać domowego budżetu przez nieznajomość swoich obowiązków i przywilejów.

Absolutne minimum to dokładna znajomość OWU – gdy ubezpieczyciel proponuje ci ofertę ubezpieczenia, zawsze najpierw trzeba przeczytać OWU. Dodatkowo, warto być na bieżąco ze stanem prawnym, a prawo też potrafi zmienić się w taki sposób, który będzie istotny dla wyboru najkorzystniejszej oferty ubezpieczenia i postępowania w całym toku trwania polisy.

Jacek Gędłek, ipolisa.pl

Opublikowano [post_date]. Fot. adrew c mace.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu