Alior Bank – opinie i kompleksowa recenzja wieloletniego klienta

alior-bank-recenzja-1
Do tego artykułu podchodziłem kilka razy. Mam duży problem z Alior Bankiem i nie potrafię go jednoznacznie ocenić.

Z jednej strony wkurzał mnie już kilkakrotnie. Zaliczał wpadki wizerunkowe, kiwał swoich klientów, podnosił opłaty… Z drugiej strony, od dwóch (lub może nawet trzech?) lat jest to mój główny bank. I nie widzę na razie żadnego lepszego rozwiązania dla swoich finansów.

W rozwinięciu artykułu znajdziecie kompleksową analizę oferty Alior Banku. Opisuję kolejne produkty bankowe, piszę o tym co mi się podoba i nie podoba. Punkt po punkcie porównuję Aliora z konkurencją. Oczywiście moje opinie mogą być trochę skrzywione (na plus), jako że jestem długotrwałym klientem tego banku. No ale z drugiej strony chyba po to sięgnęliście po tę recenzję – by poznać opinię wieloletniego użytkownika? :)

Recenzja jest długa. Jeżeli poważnie rozważacie przeniesienie swoich finansów do Alior Banku, to gorąco zachęcam do przeczytania całości – dzięki temu będziecie mieli kompletny pogląd na to, co bank ma Wam do zaoferowania. Na końcu tekstu znajdziecie też linki partnerskie zamieszczone tu zgodnie z polityką reklam i programów partnerskich na Metafinansach.

Możecie też od razu przeskoczyć do interesującej Was sekcji:

Zmiana paradygmatu

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Moja przygoda z Alior Bankiem zaczęła się od jednej, kluczowej zmiany w myśleniu o bankowości internetowej. Wcześniej byłem zagorzałym fanem mBanku i ich filozofii, że to, co w internecie powinno być za darmo. Więc jeżeli bank każe mi, bym obsługiwał się sam, to częścią umowy jest fakt, że nie pobiera ode mnie za to żadnych opłat.

Z czasem nawet mBank przestał w to wierzyć. Przestałem i ja. Nie wszystko w banku musi być za darmo. Za pewne rzeczy warto płacić.

Pogodzenie się z tym faktem pomogło mi podjąć decyzję, aby to Aliora uczynić centrum moich finansów.

Płacę więc te 6 zł miesięcznie, ale nie cierpię szczególnie z tego powodu. Od razu Wam zdradzę, że to będzie recenzja pisana przez zadowolonego klienta. Na tyle, na ile można być zadowolonym z banków w dzisiejszych czasach ;).

Wyciągi

Moje pierwsze wyciągi :) – konto w Aliorze mam już prawie 4 lata!

Obsługa klienta

Dlaczego opisuję obsługę na pierwszym miejscu, przed wszystkimi innymi produktami bankowymi? To był jeden z głównych czynników, który mnie przekonał do tego banku. (albo może inaczej: utrzymał przy Aliorze).

W pierwszych miesiącach korzystania zdarzyła mi się tam bardzo dziwna sytuacja. Rutynowo przeglądając wyciągi z karty kredytowej trafiłem na jakieś dziwne przeksięgowania. W historii transakcji wyskoczył mi sklep, w którym robiłem zakupy kilka miesięcy wcześniej: z uznaniem pewnej kwoty i tuż potem pobraniem kolejnej, większej o kilkadziesiąt groszy. I do tego w opisie transakcji pełen numer mojej karty (choć zwyczajowo w systemach transakcyjnych część numeru się ukrywa).

Podejrzana sprawa. Myślę sobie: czyżby sklep się zorientował, że kasjer za mało nabił na rachunek i zwrócił się do banku o wyrównanie? I bank, nie informując mnie o tym, wykonał to żądanie? Jako początkujący bloger finansowy węszyłem aferę i już mi się marzyło zostanie drugim Samcikiem ;).

Skierowałem się z więc ze swoimi pytaniami do infolinii. Konsultantka przyjęła zgłoszenie, wstępnie potwierdziła moje obawy, ale obiecała, że będą wyjaśniać sprawę i że wkrótce potem skontaktuje się ze mną ktoś z informacją zwrotną.

Kolejnego dnia skontaktowała się ze mną inna konsultantka, wyraźnie bardziej zorientowana w temacie. Wyjaśniła skąd się wzięły te operacje (całość można streścić w dwóch słowach: „błąd systemu”) i stanowczo zaprzeczyła wcześniejszym przypuszczeniom, jakoby sklepy mogły same występować o korekty na rachunku. Do tego przyznała, że faktycznie – pełen numer karty nie powinien znaleźć się w historii transakcji i na wyciągu.

Sprawdzajcie regularnie swoje wyciągi. „Błędy systemu” zdarzają się wszędzie

Z tej całej sytuacji zapamiętałem to, że bank dotrzymuje swojego słowa (kontaktuje się zgodnie z zapowiedzią i wyjaśnia sprawę) i kieruje do kontaktu z klientem kompetentnych ludzi. Czyli zupełnie nie jak w „zwykłej infolinii”.

Wiem, że inni blogerzy mieli czasem gorsze doświadczenia z infolinią Aliora, ale moje są właśnie takie, jak przedstawiłem powyżej.

Ale infolinia to jedna strona medalu. Są jeszcze oddziały, a w nich sprzedawcy dumnie noszący plakietki z tytułem „bankier”. No i tutaj, muszę przyznać, jest dużo gorzej. Miałem do czynienia z obsługą w trzech oddziałach Aliora w Trójmieście i wszędzie było podobnie. Podobnie źle. Zawsze miałem wrażenie, że znam ofertę banku lepiej niż osoba, z którą rozmawiam. No i jeszcze te historie z wprowadzaniem klientów w błąd – wizerunkowy strzał w stopę.

Także tutaj doświadczenia mam mieszane. Na szczęście coraz więcej rzeczy można z bankiem załatwić przez internet.

Główny bank

alior-bank-recenzja-2

Zanim zacznę opisywać kolejne produkty banku, dwie ważne uwagi.

Pierwsza. Wszystkie szczegóły ofert są aktualne na dzień 24.10.2013. Z czasem część tych informacji zapewne się zdezaktualizuje, ale ogólne wrażenia z korzystania z Alior Banku pozostaną podobne. Przed ewentualnym skorzystaniem z któregokolwiek z opisywanych tu produktów zachęcam do sprawdzenia aktualnych warunków na stronie banku.

Druga. Alior Bank kompletnie nie ma sensu, jeżeli to nie jest Twój główny bank. Trzymanie tam „zapasowych”, rzadko używanych kont („bo może kiedyś się przyda”) kompletnie mija się z celem i jest szalenie drogie (kilkanaście złotych miesięcznie).

Dlatego wszystkie obliczenia poniżej będę wykonywał z założeniem, że dotyczą one klientów, którzy spełniają warunki „głównego banku”. Jakie to warunki?

Alior Bank jest Twoim „głównym bankiem” jeżeli:

1. na Twoje konto co miesiąc wpływa wynagrodzenie od pracodawcy, renta lub emerytura z ZUS, bądź stypendium z uczelni,

LUB

2. na Twoje konto wpływa miesięcznie z innego banku lub z rachunku firmowego w Alior Banku jednorazowy przelew na kwotę minimum 2 000 zł (w przypadku osób, które nie ukończyły 24. roku życia oraz są studentami, uczniami lub słuchaczami, wystarczy 1 000 zł),

LUB

3. Twoje łączne średnie saldo miesięczne na lokacie terminowej, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, oszczędnościowym, rachunku brokerskim, rachunku Alior Trader, w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych i bankowych papierach wartościowych emitowanych przez Alior Bank wynosi minimum 10 000 zł,

LUB

4. Twoje łączne średnie saldo miesięczne zadłużenia w ramach posiadanego rachunku karty kredytowej, pożyczki, limitu kredytowego w rachunku lub kredytu zabezpieczonego na nieruchomości wynosi minimum 5 000 zł.

Konto Osobiste

Konto Osobiste to najbardziej podstawowy produkt w Aliorze. I jednocześnie jest to moje główne konto w tym banku.

Podstawowe parametry:

  • darmowe bankomaty w Polsce i na świecie
  • miesięczny koszt utrzymania konta: 6 zł (0 zł za konto, 6 zł za kartę debetową)
  • przelewy za darmo
  • ROR jest nieoprocentowany
  • bonusy: pakiet ubezpieczeń assistance „Pomocni fachowcy” i concierge

Alior Bank - ROR

Wszystko działa tak jak powinno. System transakcyjny jest schludny i przyjazny, wszystkie opcje łatwo znaleźć. Co prawda nie ma takich fajerwerków jak w nowym mBanku, ale też nie każdy tego potrzebuje (ja – niekoniecznie). Największym problemem jest miesięczna opłata za kartę – 6 zł to stosunkowo dużo. Po krótkich poszukiwaniach można z łatwością znaleźć banki, które zaoferują nam konto z kartą za darmo (ale pewnie po spełnieniu kilku warunków).

Nawet nie trzeba szukać specjalnie daleko – w Alior Sync dostaniemy konto z kartą za darmo, a do tego jeszcze zwrot 5% wartości zakupów przez internet.

By uzasadnić te 6 zł miesięcznie, konto osobiste w Alior Banku musi mieć coś, co trudno znaleźć gdziekolwiek indziej. Tym wyróżniającym się elementem jest pakiet assistance. Szczegółowe zestawienie tego, co wchodzi w skład pakietu znajdziecie na stronie banku.

No i jak to z ubezpieczeniami bywa – nie poznamy ich wartości, dopóki nie znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli z niego skorzystać. Mi się jeszcze nie zdarzyło, więc mam typowy dylemat: czy warto płacić za coś, z czego nie korzystam, a mam tylko „na wszelki wypadek”?

No właśnie…

Tak naprawdę, przy Koncie Osobistym trzyma mnie tylko to, że za wszystkie zakupy płacę kartą kredytową. Gdybym płacił debetówką, to pewnie przeniósłbym się na Konto Rozsądne.


Konto Rozsądne

Jeżeli bardziej niż assistance cenicie cashback, a za zakupy najczęściej płacicie kartą debetową (w przeciwieństwie do gotówki lub karty kredytowej), to jest to konto dla Was.

Z jedną uwagą: w związku z tym, że zaraz wejdą w życie zmiany w rozliczaniu opłat intercharge, należy liczyć się z tym, że banki mogą ograniczyć premie związane z cashbackami. Niektóre zaczęły ciąć już teraz.

Podstawowe parametry:

  • darmowe bankomaty w Polsce i na świecie
  • miesięczny koszt utrzymania konta: 5 zł (0 zł za konto, 5 zł za kartę debetową)
  • przelewy za darmo
  • ROR jest nieoprocentowany
  • bonusy: zwrot 5% wydatków kartą debetową (lub przez aplikację iKASA) w sklepach spożywczych, supermarketach i hipermarketach, limit 50 zł miesięcznie i 400 zł rocznie

Nie ma tu ubezpieczeń, jest za to cashback z karty debetowej (i z mobilnych zakupów w Biedronce). Zakładając, że wyrobimy roczny limit, to za korzystanie z konta dostaniemy 340 zł rocznie (400 zł cashbacku – 12 miesięcy * 5 zł za kartę).

Moim zdaniem, jest o co walczyć i dla przeciętnego użytkownika Konto Rozsądne będzie lepszym wyborem niż Konto Osobiste. Zresztą, sam Alior uważa podobnie – promując aktywnie Konto Rozsądne, pozostawiając zaś Osobiste w cieniu i gdzieś na dalszych pozycjach na liście produktów.

Konto firmowe – Rachunek Zarabiający

W Aliorze mam też swoje konto firmowe.

Podstawowe parametry:

  • 0 zł za prowadzenie konta
  • darmowe bankomaty w Polsce i na świecie
  • karta debetowa (nieobowiązkowa): 3 zł miesięcznie
  • 1,50 zł za przelew (nie dotyczy przelewów do ZUS i US, które są darmowe)

To konto ma też mały bonus – zwrócą 30 zł, jeżeli średnie miesięczne saldo na rachunku przekroczy 30 000 zł. Ja jeszcze nigdy tego bonusu nie dostałem :). Jeżeli dysponujecie taką wolną kwotą, to zdecydowanie lepiej trzymać ją na zwykłym koncie oszczędnościowym – zarobicie w ten sposób około dwa razy więcej na odsetkach.

Tu znów po krótkich poszukiwaniach można znaleźć konto firmowe z lepszymi warunkami – w szczególności darmowymi przelewami i darmową kartą (jeżeli akurat te czynniki są dla Was ważne). Taką ofertę ma na przykład Idea Bank (darmowa karta pod warunkiem miesięcznych transakcji na 400 zł lub więcej).

Ale w przypadku Idea Banku trzeba pogodzić się z marnym systemem transakcyjnym i powierzeniem swoich pieniędzy bankowi z grupy Getin. Ja osobiście Getin skreślam, ich wątpliwe techniki sprzedażowe zdecydowanie mnie odrzucają. Jakoś przeżyję te 1,50 zł za przelewy krajowe.

Poza tym, konto firmowe w Aliorze ma tę zaletę, że przelewy idą natychmiastowo w ramach grupy Alior (Alior firmowy, osobisty, Alior Sync).

Konto oszczędnościowe

Jeżeli chodzi o depozyty, to Alior nigdy nie oferował specjalnych rewelacji. Oprocentowanie kont oszczędnościowych zazwyczaj jest o pół lub cały punkt procentowy niżej za czołówką rynku.

Dziś jest to 2,3% brutto w skali roku + promocja dla nowych klientów: 3,5% przez pierwsze trzy miesiące. Dla porównania – w BGŻ Optima konto oszczędnościowe daje 3% wszystkim.

Szału nie ma, ale takie konto oszczędnościowe to dobre miejsce na trzymanie funduszu awaryjnego.

Prowadzenie konta jest darmowe. Podobnie pierwszy przelew wewnętrzny w miesiącu. Każdy kolejny przelew w ramach banku to koszt 1 zł.

Lokaty i inwestycje

Alior Bank - fundusze

Lokaty też zazwyczaj negatywnie odstają od konkurencji.  Na dzisiaj oprocentowanie 3-miesięcznej lokaty w PLN to 2,1% (mniej niż konto oszczędnościowe w tym samym banku!). Najlepsza lokata w Aliorze to teraz lokata 185-dniowa na 3,6% brutto w skali roku.

I znów na rynku łatwo znaleźć lepsze opcje.

Od czasu do czasu w Aliorze zdarzają się promocyjne lokaty, które faktycznie wyprzedzają konkurencję. Tylko, że są nastawione głównie na nowych klientów. Zazwyczaj działa to w ten sposób, że nowi klienci (ci, którzy nie posiadają konta w Aliorze) mogą spokojnie złożyć wniosek o promocyjną lokatę przez internet. Dla dotychczasowych klientów ta droga jest zamknięta – bank utrudnia im życie i w celu założenia lokaty zaprasza na wizytę w oddziale.

Oferta funduszy inwestycyjnych (i zakres i ceny) jest niestety daleko w tyle za Supermarketem Funduszy Inwestycyjnych w mBanku. SFI to nadal bezkonkurencyjne rozwiązanie.

Rachunek maklerski

Jeżeli chodzi o prowizje od zleceń, to jest to typowy rynkowy średniak. 0,38% (min. 3 zł) za akcje, PDA, warranty, certyfikaty inwestycyjne i struktury – transakcje przez internet, przy obrotach miesięcznych do 300 tys. zł. 0,19% (min. 3 zł) za obligacje. 9 zł za kontrakt terminowy – transakcje przez internet, przy obrotach do 200 sztuk (daytrading – 6 zł za transakcję odwrotną w ciągu tej samej sesji).

Prowizje te można obniżyć poprzez członkostwo w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych (roczna składka to 90 zł) – do 0,29% za akcje i 7 zł za kontrakty terminowe.

Alior Bank - rachunek maklerski

Rachunek z dostępem do notowań ciągłych w czasie rzeczywistym z jedną najlepszą ofertą jest bezpłatny (Inwestor Standard). Są też rachunki płatne, z dostępem do pięciu najlepszych ofert (Inwestor Plus) i pełnego arkusza zleceń (Inwestor Max). Wykaz opłat i warunków do zwolnienia z nich znajdziecie na stronie banku.

Lepszą ofertę mają m.in. BOŚ czy XTB.

Karta kredytowa MasterCard Silver

Karta kredytowa to mój podstawowy środek płatniczy, dlatego ważne dla mnie jest, aby mieć korzystną ofertę.

Podstawowe parametry:

  • 1% CashBack, jeśli Alior Bank jest Twoim „głównym bankiem” (efektywnie 0,7% cashbacku, bo trzeba odliczyć od tego koszt ubezpieczeń – 0,3% salda zadłużenia na ostatni dzień cyklu rozliczeniowego na rachunku karty)
  • limit kredytowy do 40 000 PLN
  • pakiet ubezpieczeń assistance
  • miesięczna opłata za kartę: 8 zł lub 0 zł – jeżeli wykona się w miesiącu co najmniej 4 transakcje bezgotówkowe
  • opłaty roczne za wznowienie karty: 70 zł przy obrocie rocznym poniżej 7500 zł, 30 zł przy obrocie rocznym 7500-15000 zł, 0 zł przy obrocie rocznym powyżej 15000 zł
  • oprocentowanie i prowizja za wypłaty z bankomatów – jeżeli interesują Was te dane, to zdecydowanie nie polecam karty kredytowej

Czy to jest najlepsza oferta na rynku? Historia podobna jak z pozostałymi produktami w Aliorze. Pewnie gdzieś da się znaleźć coś lepszego. Na pewno znajdą się osoby, dla których lepszym rozwiązaniem będzie karta kredytowa Impresja w Banku Millenium. Daje ona aż 5% zwrotu – ale tylko w konkretnych sklepach.

Dla mnie takie ograniczenie – do konkretnych marek lub nawet do rodzajów sklepów (supermarkety, stacje benzynowe) – jest niewygodne. Robię zakupy w różnych miejscach i chciałbym mieć jedną kartę do wszystkiego. Nie chcę szukać w talii kart tej jednej, którą mogę płacić w sklepie tej konkretnej marki.

Karta kredytowa w Alior Banku daje mi tę wygodę „jednej karty, by wszystkim rządzić” – kosztem tego, że nie mam aż tak wysokich zwrotów jak klienci np. Millenium.

W Aliorze jest też wersja Gold. Droższa, ale z większym dostępnym limitem kredytowym.

Zanim zdecydujesz się na kartę, koniecznie przeczytaj jak korzystać z karty kredytowej tak, aby to się opłacało.

System transakcyjny

Alior Bank - system transakcyjny

Nie będę się zbytnio rozpisywał – najlepiej sami sprawdźcie wersję demo.

Mi się podoba, mogę szybko znaleźć wszystkie potrzebne rzeczy, najważniejsze operacje mam wyciągnięte na ekran startowy jako skróty.

Na tym samym ekranie startowym mam podgląd na całość swoich finansów – stan ROR-ów, kont oszczędnościowych, lokat, inwestycji i aktualnego zadłużenia na karcie kredytowej. Wszystko, co ważne – w jednym miejscu, a podstawowe operacje o klik dalej. To lubię.

Z innych plusów, których nie widać na pierwszy rzut oka, warto wspomnieć o tym, że coraz więcej rzeczy w tym banku można załatwić przez internet. Poza typowymi rzeczami, jak otwieranie kolejnych rachunków oszczędnościowych, ROR-ów walutowych, można też praktycznie jednym klikiem otworzyć rachunek maklerski czy rachunek firmowy. Nie każdy bank oferuje takie ułatwienia.

Podsumowanie

PLUSY:

Kompleksowa oferta. W Aliorze można spokojnie trzymać wszystkie swoje produkty bankowe i każdy z nich będzie na przyzwoitym poziomie. Czy to będzie ROR, konto oszczędnościowe, karta kredytowa, czy rachunek maklerski… To nie będą najlepsze produkty na rynku, ale żeby złożyć sobie „najlepszy” zestaw trzeba by mieć konta w kilku różnych bankach i każdego miesiąca dbać o spełnienie specjalnych warunków w każdym z nich.

Jeżeli jednak cenisz sobie wygodę posiadania wszystkiego w jednym miejscu, to moim zdaniem żaden inny bank nie ma do zaoferowania lepszego zestawu. Dla mnie to jest największy plus tego banku. I przesłania on mi wszystkie minusy, które wymieniam poniżej.

Dobry system transakcyjny. Tutaj zdaję sobie sprawę, że to całkowicie subiektywne kryterium. Ale mi korzysta się z tego banku po prostu dobrze. Dodatkowo, na plus dostęp przez aplikację mobilną i tabletowa wersja systemu transakcyjnego (na plus, że są – o jakości można pewnie dyskutować).

MINUSY:

Oferta depozytowa słabsza niż u konkurencji. W przypadku promocji depozytów stałym klientom utrudnia się skorzystanie z nich.

Tylko dla aktywnych klientów. Tak jak pisałem na samym początku, Alior Bank będzie dobrym wyborem tylko i wyłącznie w przypadku, gdy będzie to dla Was główny bank. Trzymanie mało aktywnego konta w tym banku zupełnie się nie opłaca.

To nie jest darmowy bank. Dla mnie płacenie za konto było podobnym przełomem, co płacenie a aplikacje mobilne :). Tu też na początku myślałem, że „wszystko powinno być za darmo”.

Obsługa w oddziałach. Nie zawsze na tym poziomie, czego można byłoby oczekiwać po haśle banku – „wyższa kultura bankowości”. No i jeszcze historie takie jak ta, które zdecydowanie podważają zaufanie do pracowników banku.

Nie ma złudzeń – bankierzy klienta indywidualnego to nadal ci sami sprzedawcy, którzy oferują nam produkty przede wszystkim dlatego, by wyrobić limity sprzedaży. A nie dlatego, że uważają że będzie to z korzyścią dla nas. Może inaczej jest w Private Bankingu, ale tutaj jeszcze nie mam żadnych doświadczeń :).

Prośba na koniec

alior-bank-recenzja-3

Jeżeli ta recenzja Wam się przydała i dzięki niej podjęliście decyzję o założeniu konta w Alior Banku, to bardzo proszę – przy składaniu wniosku skorzystajcie z moich linków partnerskich. Was to nic nie kosztuje – złożycie wniosek w normalnym trybie, tak jakbyście robili to wprost ze strony banku. Ja będę miał z tego prowizję, która pomaga mi w utrzymaniu bloga.

→ Alior Bank – Konto Rozsądne

5% zwrotu za zakupy spożywcze, 5 zł miesięcznie za kartę, 0 zł za prowadzenie konta i przelewy, darmowe bankomaty w Polsce i na świecie.

→ Alior Bank – Konto Osobiste

Pakiet assistance, 6 zł miesięcznie za kartę, 0 zł za prowadzenie konta i przelewy, darmowe bankomaty w Polsce i na świecie.

→ Alior Sync – Konto Osobiste

5% zwrotu za zakupy przez internet, 0 zł za kartę, prowadzenie konta i przelewy, darmowe bankomaty w Polsce i na świecie.

→ Alior Bank – Rachunek firmowy

0 zł za prowadzenie, 1,50 zł za przelewy.

Jeżeli nie chcecie otwierać nowego konta, ale i tak uważacie, że ten artykuł jest przydatny, to bardzo proszę kliknijcie „lubię to” poniżej – może komuś z Waszych znajomych też się przyda :).

A jeśli macie własne doświadczenia z Alior Bankiem – niezależnie od tego czy pozytywne czy negatywne – zachęcam do komentowania. Zależy mi, by ten artykuł dawał pełen obraz na to, jak wygląda posiadanie konta w tym banku – i Wasze komentarze zdecydowanie w tym pomagają! Dzięki :).

Opublikowano [post_date]. Fot. ZSasaki, pkorsmok, Jim Nix, zrzuty ekranu pochodzą z wersji demo serwisu transakcyjnego Alior Banku.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu