Alior Bank zmienia warunki i podwyższa opłaty. Jest się czym przejmować?

wyzsze-koszty-bankowosci

Na Alior Bank już kiedyś narzekałem. Z tych samych powodów – pojawiają się kolejne podwyżki i dodatkowe warunki, które trzeba spełnić, aby korzystanie z usług banku było dla nas jak najtańsze.

No to Alior dał nam właśnie kolejne powody do narzekań.

Oto podsumowanie najważniejszych zmian w opłatach w Aliorze i analiza tego, co one oznaczają dla stałych klientów tego banku. Mam nadzieję, że będzie to dla ciebie pomocne w podjęciu decyzji czy warto zostawać w Aliorze czy szukać dla siebie nowego banku.

Jeżeli masz konto w Alior Banku, to wszystkie zmiany, o których tu mowa, zaczną cię dotyczyć od 1 stycznia 2015 roku.

Jak bardzo uderzą w nas te wszystkie podwyżki? Wychodzę z założenia, że już po wcześniejszych zmianach w Taryfie Opłat i Prowizji w Aliorze zostali wyłącznie ci, dla których jest to główny bank.

Alior ma na to swoją własną definicję.

Kiedy Alior Bank jest dla ciebie „głównym bankiem”?

na twoje konto wpływa co miesiąc wynagrodzenie od pracodawcy, renta lub emerytura z ZUS, bądź stypendium z uczelni,

LUB

na Twoje konto wpływa miesięcznie z innego banku lub z rachunku firmowego w Alior Banku jednorazowy przelew na kwotę minimum 2 000 zł (w przypadku osób, które nie ukończyły 24. roku życia oraz są studentami, uczniami lub słuchaczami, wystarczy 1 000 zł).

UWAGA: w nowej definicji warunku „głównego banku” nie ma już mowy o spełnianiu go przez osoby, które posiadają w Aliorze inwestycje/oszczędności o wartości co najmniej 10 000 zł lub kredyty na co najmniej 5 000 zł. Te zapisy zostały wykreślone.

Jeżeli już teraz nie spełniasz tego warunku, to Alior nie ma dla ciebie dobrej oferty. Utrzymanie Konta Osobistego wraz z kartą debetową to miesięczny koszt 22 zł (według nowej TOiP), czyli bardzo dużo. Jeżeli chcesz zaoszczędzić, to już teraz warto zacząć rozglądać się za nowym kontem. Na rynku jest wiele ofert, które są znacznie tańsze lub całkowicie darmowe.

Zresztą, daleko szukać nie trzeba. W T-Mobile (dawny Alior Sync) prowadzenie konta, przelewy internetowe i karta debetową są darmowe – bez żadnych dodatkowych warunków. Sam mam tam konto i mogę je jak najbardziej polecić. Tutaj znajdziesz moją recenzję tego banku – z momentu, gdy startował jako Alior Sync.

A jak wygląda sytuacja dla tych, którzy spełniają warunek „głównego banku” – jest się o co martwić?

Dla posiadaczy konta „Alior Rachunki bez Opłat”

Gdy ostatnio Alior ogłaszał podwyżki za korzystanie z Konta Osobistego wielu blogerów doradzało zmianę właśnie na wariant „Alior Rachunki bez Opłat”. Dzięki temu manewrowi można było uniknąć szeregu opłat związanych z prowadzeniem konta.

Od 1 stycznia nazwa „bez opłat” nie będzie już uzasadniona, bo bank wprowadza miesięczną opłatę za prowadzenie tego rachunku – w wysokości 6 zł.

Jeżeli otrzymujesz wynagrodzenie, stypendium, emeryturę lub rentę na to konto – to nie masz się co martwić. Opłata ta nie będzie cię dotyczyć.

Tutaj ważna uwaga – ten rachunek był dotychczas bezpłatny niezależnie od tego, czy wpływało na nie wynagrodzenie czy nie. Pojawienie się tego warunku zupełnie zmienia sytuację.

Dla posiadaczy Konta Osobistego

Tu bank wprowadza podwyżkę opłaty dodatkowej za kartę debetową – po zmianach będzie to 8 zł miesięcznie. Opłata dodatkowa dotyczy tylko tych, dla których Alior nie jest „głównym bankiem”. Czyli dla nas to nie jest problem.

Podobnie jak nowa opłata za wznowienie karty. Za tę przyjemność Alior każe sobie teraz płacić 10 zł. Opłata ta jednak nie będzie nas dotyczyć jeżeli przynajmniej raz w ciągu 3 ostatnich miesięcy przed datą wznowienia karty spełniliśmy warunek „głównego banku”.

Pojawia się też nowa opłata za wydanie karty debetowej do konta. Też 10 zł. Nas, jako klientów banku, teoretycznie to nie dotyczy – wszak kartę już mamy, a za jej wznowienie nic nie będziemy płacić (jeżeli spełnimy powyższy warunek). Dostaniemy jednak po kieszeni jeżeli kartę na przykład zgubimy lub zniszczymy i zgłosimy się do banku o wydanie nowej. To w zasadzie jedyny przypadek, w którym podwyżka dotyka bezpośrednio stałych klientów.

Bank podwyższa też opłatę za zlecanie przelewów zewnętrznych w placówce banku – do 7 zł. Ta zmiana też nie jest jakoś szczególnie dotkliwa – zlecanie przelewów w taki sposób to opcja zarezerwowana raczej dla sytuacji awaryjnych.

To, co może szczególnie razić, to wprowadzenie wyższej opłaty za zmianę typu konta na Konto Wyższej Jakości. Taka operacja ma kosztować teraz aż 150 zł! Choć tak na dobrą sprawę, to niewiele to zmienia – dotychczasowa opłata w wysokości 100 zł była równie absurdalna. Bardziej opłaca się zamknąć stare konto i otworzyć nowe.

ALIOR_ZM_TOIP_KI_989_188

Dla posiadaczy kart kredytowych Silver i Gold

Tu zachodzi ważna, systemowa zmiana, która dla korzystających z karty oznacza konieczność przejrzenia kilku ostatnich wyciągów z karty.

Zmienia się bowiem warunek niepobierania opłaty miesięcznej za kartę.

Ta opłata miesięczna to 8 zł. Wcześniej bank nie pobierał jej, jeżeli w danym cyklu rozliczeniowym wykonaliśmy co najmniej 4 transakcje bezgotówkowe.

Po zmianach przestaje liczyć się liczba transakcji, za to brana pod uwagę będzie ich wartość. Od 1 stycznia 2015 bank nie będzie pobierał opłaty za kartę kredytową, jeżeli w danym cyklu rozliczeniowym na rachunku karty pojawiły się rozliczone transakcje na co najmniej 1000 zł.

Tu ważne zastrzeżenie: bank będzie brał pod uwagę tylko transakcje rozliczone w ciągu danego cyklu, a nie tylko transakcje „dokonane”. Transakcje kartowe rozliczane są zazwyczaj po kilku dniach od momentu ich wykonania.

Załóżmy więc, że masz kartę kredytową, którą rozliczasz w cyklu od 21 dnia danego miesiąca do 20 dnia kolejnego miesiąca. Jest luty 2015, nowe zasady już obowiązują. Do 19 lutego wykonałeś transakcje bezgotówkowe kartą na łączną kwotę 960 zł. Transakcje zdążyły się już „rozliczyć” i zapisać na rachunku karty. 20 lutego idziesz na zakupy, za które płacisz 50 zł kartą kredytową. Tyle tylko, że transakcja ta zostanie rozliczona dopiero po trzech dniach.

Czyli: w cyklu rozliczeniowym 21.01.2015 – 20.02.2015 wykonałeś transakcje kartą na 1010 złotych, ale bank zdążył rozliczyć tylko te za 960 zł. W takim przypadku bank pobierze od ciebie opłatę miesięczną za kartę kredytową – 8 zł.

W związku z tym warto przejrzeć swoje ostatnie wyciągi z karty. Jeżeli co miesiąc spokojnie wydajesz ponad 1000 zł kartą, to nie masz się o co martwić. Natomiast jeżeli jesteś gdzieś w pobliżu tej granicy, to korzystanie z karty kredytowej staje się dla ciebie nagle o wiele bardziej kosztowne.

Po pierwsze, oczywista sprawa, jest ryzyko, że w danym cyklu nie zdążysz wykonać-i-rozliczyć transakcji na odpowiednią kwotę i bank pobierze od ciebie te 8 zł.

Po drugie dodatkowym kosztem jest czas, który trzeba poświęcić na śledzenie transakcji w danym cyklu. Dochodzi nam wtedy dodatkowa czynność sprawdzania historii transakcji karty na kilka dni przed zakończeniem cyklu, by upewnić się, czy spełniliśmy warunek czy nie.

Co gorsza, takie „kwotowe” sformułowanie tego warunku, może skłonić nas do wydawania kartą więcej niż byśmy chcieli – byle tylko uniknąć opłaty. Jeżeli zależy nam na ograniczaniu wydatków, to jest to dla nas szczególnie niekorzystny mechanizm.

Więcej o zasadach działania kart kredytowych, cyklach rozliczeniowych i okresach bezodsetkowych przeczytasz tutaj: Jak działają karty kredytowe?

Podsumowując

Jeżeli jesteśmy klientami Alior Banku i spełniamy warunek „głównego banku” to nie mamy co martwić się podwyżkami opłat dotyczących kont. Te, które mogą nas dotknąć, dotyczą tylko sytuacji awaryjnych (ponowne wydanie karty debetowej do konta i przelewy w placówce). Natomiast żadne podwyżki w cyklicznych opłatach nie powinny nas dotyczyć.

Jeżeli natomiast nie spełniamy warunku głównego banku (lub przestaliśmy go spełniać po wykreśleniu zapisów o oszczędnościach i kredytach), to w Aliorze nie mamy czego szukać. Dla takich osób oferta banku staje się skrajnie niekorzystna i właściwie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zamknięcie konta i poszukanie lepszych/tańszych opcji. Takich jak na przykład wspomniany wcześniej T-Mobile.

Największe zmiany dotyczą posiadaczy kart kredytowych. Tu narażeni na regularne ponoszenie opłat za kartę są wszyscy, nawet ci, dla których karta dotychczas była darmowa.

Tu znajdziecie pełne podsumowanie zmian: Zmiany w Taryfie Opłat i Prowizji Alior Banku

A tu Taryfy Opłat i Prowizji w nowych wersjach:

Może ktoś z Twoich bliskich lub znajomych ma konto w Alior Banku? Przekaż im proszę ten artykuł. Bank o zmianach informował w piątek wieczorem, więc łatwo było przeoczyć tę wiadomość.

W artykule znajdują się linki partnerskie do konta w T-Mobile. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że jest to dla ciebie dobra oferta i zdecydujesz się założyć konto korzystając z tego linku, ja otrzymam za to drobną prowizję. Więcej o polityce reklam i linków partnerskich na Metafinansach przeczytasz na tej stronie.

Opublikowano [post_date]. Fot. thibhou.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu