Gdzie po motywację? – podsumowanie października 2012

Blog Forum Gdańsk 2012

Podsumowania to mój przerywnik między kolejnymi wpisami o finansach i oszczędzaniu. Wrzucam tu różne tematy: rzeczy, które mnie zainteresowały w ostatnim miesiącu, statystyki bloga i inne offtopici.

Staram się przy tym, żeby nie był to kompletnie losowy wpis o niczym, tylko żebyś mógł, Drogi Czytelniku, znaleźć tu coś ciekawego dla siebie.

Czasami nawet gdzieś przemycę zapowiedź tego, czego można spodziewać się na Metafinansach w najbliższym czasie.

Długo się zastanawiałem co uczynić głównym motywem październikowego podsumowania. Konkurencja była w tym miesiącu wyjątkowo silna – zapowiedź koncertu Depeche Mode w Warszawie (25.07.2013 na Narodowym, aww yeah!) czy przejęcie Lucasfilm przez Disneya i przygotowania do kręcenia siódmej części sagi Gwiezdnych Wojen…

No ale to tematy albo niefinansowe, albo nieblogowe. Na placu boju zostaje więc…

Blog Forum Gdańsk 2012

Blog Forum Gdańsk to taki doroczny zjazd społeczności zwanej roboczo „polską blogosferą”. Towarzyszą temu różne gry i zabawy, a wśród nich prelekcje zaproszonych gości.

Duża impreza, świetnie zorganizowana (naprawdę, BFG można stawiać za wzór innym), w fajnym miejscu (w tym roku na stadionie PGE Arena, w przerwie można było go nawet pozwiedzać z przewodnikiem) i przede wszystkim na temat, który – jak mi się wydawało – jest mi bliski.

Czy warto brać w czymś takim udział? I tak i nie. Następne kilka akapitów to moje narzekanie, a na koniec jeden powód (wsparty materiałem wideo), który całe to narzekanie przebija.

Zacznijmy od podstawowej kwestii: gdyby ta konferencja nie odbywała się w mojej okolicy (tylko na przykład w domyślnym mieście, Warszawie), to pewnie by mnie na niej nie było. I nie straciłbym wiele.

No, ewentualnie byłbym raz, tylko to po by wyrobić sobie zdanie i mieć prawo do narzekania na blogu.

Mówiąc wprost: jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś o blogowaniu, to zdecydowanie lepszym miejscem do tego jest Think Traffic albo ProBlogger. Na Blog Forum były tylko absolutne podstawy – i na przykład wykład o SEO na blogu sprowadzić można właściwie do jednego zdania: „zainstaluj sobie wtyczkę SEO w WordPressie”. Serio.

No i do tego prezentacje tych samych ludzi co rok temu i dwa lata temu o tym samym co rok temu i dwa lata temu. Też do najciekawszych i najbardziej odkrywczych nie należały.

Zresztą, niektóre prezentacje były tak złe, że aż zazdrościłem Jakubowi, że ogląda to wszystko na streamie.

Jest też aspekt towarzyski, który może mniej lub bardziej rekompensować merytoryczne rozczarowania. Są nawet i tacy, dla których jest to główny cel jakichkolwiek konferencji ;). No i fakt, ludzie byli fantastyczni, ale trochę brakowało mi możliwości wymiany uwag z kimś, kto siedzi w tym samym temacie, co ja. Za słabo szukałem?

Na BFG panowała nadreprezentacja blogów modowych, kulinarnych i marketingowych

No nie wiem… Tu akurat w pełni zgadzam się z Krzysztofem Kotkowiczem, który na IT Tech Blog pisze, że warto, aby organizatorzy umieszczali na stronie imprezy listę uczestników (tak, uczestników – a nie tylko prelegentów) jeszcze przed konferencją. Aby już przed zameldowaniem się na miejscu było wiadomo, na kogo polować i kogo szukać w tłumie tych 300-400 osób. Może w ten sposób mógłbym trafić na kogoś z branży finansowej.

Tymczasem na BFG panowała nadreprezentacja blogów modowych, kulinarnych i marketingowych.Wyszło bardzo hermetycznie i nie było widać tej różnorodności, której można byłoby się spodziewać przeglądając polskie blogi.

No dobra… Jakąś jaskółką zmian była obecność osób prowadzących blogi edukacyjne – to zdecydowanie krok we właściwym kierunku. Może szeroko pojęta edukacja finansowa też kiedyś znajdzie tam swoje skromne miejsce.

Nagły zwrot fabuły

Ale to drobiazgi. Wszystkie minusy przysłoniła mi prezentacja Johna Biggsa z Techcruncha. Koniecznie ją obejrzyj (niestety dostępna jest tylko wersja z panią lektor, która na pewno jest bardzo sympatyczną osobą, ale tutaj jednak trochę przeszkadza):

Mogę śmiało powiedzieć, że ta prezentacja tchnęła życie w Metafinanse i ostatnie wpisy tutaj to właśnie jej efekt. Dla takich wykładów warto zainwestować swój czas w podobne konferencje.

Polecam wszystkim blogerom. Zwłaszcza fragment, gdzie John opowiada o tym, jak musiał pisać po 30-kilka wpisów dziennie. Samemu! Dzień w dzień!

Można? Można!

Gdy spojrzałem na swoje archiwum i zobaczyłem miesiące z jednym lub kilkoma wpisami, to zrobiło mi się trochę głupio.

Czy poza tym było jeszcze coś ciekawego? Najbardziej praktycznej prezentacji jeszcze nie ma na YouTube. Kacper Szczepanowski z agencji Wunderman (obsługującej m.in. Nokię) opowiadał o zasadach współpracy blogera z szeroko pojętymi reklamodawcami (na linii bloger – agencja – klient i bezpośrednio bloger – klient). Konkrety, przykłady i naprawdę praktyczne wskazówki dla każdego, kto chce wyjść ponad schemat bloga oblepionego reklamami AdSense.

Jak tylko ta prezentacja będzie dostępna, to wrzucę ją na fanpage Metafinansów. Zdecydowanie zachęcam do obejrzenia tego materiału!

Październik na blogu

Efekt Blog Forum wyraźnie widać na wykresie z Analytics.

Bardzo się cieszę, że ostatnio częściej odwiedzasz mój blog :).

Proszę, pomóż mi w utrzymaniu tej wzrostowej tendencji! Zapisz się na prenumeratę RSS i kliknij „lubię to”. A jeżeli Metafinanse są dla Ciebie źródłem przydatnych informacji, to proszę poleć ten blog znajomym. Wielkie dzięki!

No i tyle o mnie. A chciałem jeszcze napisać kilka słów o innych blogach finansowych.

Podziękowania należą się bowiem nie tylko Johnowi Biggsowi – jestem też bardzo wdzięczny wszystkim, którzy linkują do Metafinansów. W październiku najczęściej odwiedzali mnie Czytelnicy tych trzech blogów:

Jak oszczędzać pieniądze. Michał latem założył swojego bloga o oszczędzaniu i od tego czasu idzie jak burza :). Polecam, szczególnie ze względu na dobrze napisane, pogłębione artykuły. Dodatkową motywacją może być też ten konkurs.

Z Michałem wymieniamy się ostatnio różnymi wskazówkami dotyczącymi blogowania. Pod wpływem tych rozmów wprowadzam tutaj drobne pozytywne zmiany.

10 procent rocznie. Blog Filipa jest nastawiony głównie na artykuły o inwestowaniu. Najczęściej z perspektywy analizy fundamentalnej.

APP Funds. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, marka sama w sobie.

Jeżeli nie znałeś wcześniej tych blogów i to Twoja pierwsza wizyta u Michała, Filipa, czy ZP, to przywitaj się w komentarzu na ich blogach i da im znać, że to właśnie stąd się o nich dowiedziałeś :).

Przy tej okazji chcę wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Bardzo zależy mi na tym, aby świadomość finansowa i ogólnie wiedza o finansach były coraz powszechniejsze. Czy to przez szczegółowe opisywanie rodzinnych potyczek z domowym budżetem, czy przez przedstawianie najkorzystniejszych ofert banków, czy też przez opisywanie i testowanie nowych strategii inwestycyjnych.

Każda z tych rzeczy jest ważna i przydatna i warto, by takie informacje miały jak największy zasięg. Po to prowadzę tego bloga. (Jak to, więc nie dla kasy???)

Zależy mi na tym, aby świadomość finansowa i wiedza o finansach zyskiwały były coraz powszechniejsze

Jeżeli też jesteś blogerem i piszesz o finansach, inwestycjach, oszczędzaniu – chciałbym Ci pomóc dotrzeć z tym, co masz do przekazania , do większej liczby ludzi. Chętnie umieszczę na Metafinansach Twój wpis gościnny! – jeżeli jesteś zainteresowany taką formą współpracy, to daj mi znać, porozmawiamy o szczegółach.

Metafinanse to może nie jest najpopularniejszy blog świata (statystyki już znasz), ale na pewno na takim wpisie nie stracisz.

Plany na przyszłość

Trochę ostatnio rozmawialiśmy o kartach kredytowych. Pod wpływem krótkiej wymiany komentarzy na Facebooku uznałem, że warto będzie zrobić na Metafinansach „tydzień tematyczny” z kredytówkami. O czym będziesz mógł przeczytać? Karty kredytowe – co to w ogóle jest za twór, jak z takich kart korzystać, jak nie nadziać się na opłaty i haczyki, no i które karty sam uważam za godne polecenia (a które odradzam).

Startujemy już w przyszły poniedziałek.

W ogóle, komentarze pod wpisami oraz te na Facebooku to fajne miejsce do rozmawiania o finansach i polecania/odradzania różnych produktów bankowych. Jeżeli chcesz, bym poruszył tu jakiś konkretny temat, przyjrzał się jakiejś szczególnej ofercie, zrecenzował wybrane konto – to gorąco zachęcam do pisania o tym w komentarzach!

Dziś wyjątkowo mało było o pieniądzach, a dużo o blogu i blogowaniu w ogóle. Ale to się zmieni! Jeszcze się listopad na dobre nie rozpoczął, a już widzę, że w przyszłym podsumowaniu jednym z głównych tematów będą właśnie finanse.

A jeżeli nie chcesz czekać cały miesiąc, to zdecydowanie polecam najlepsze artykuły z października. Te były najczęściej czytane:

Alior Bank zdecydowanie przegina (ale i tak w nim zostanę). Mój główny, i co tu dużo mówić – ulubiony – bank  zaczyna coraz odważniej golić klientów. I robi się przez to coraz mniej ulubiony. Większość klientów pewnie będzie płacić 5-8 zł miesięcznie. Ale da się wykręcić i 25 zł miesięcznej opłaty za konto i produkty mu towarzyszące (jeżeli masz konto i karty i z nich nie korzystasz). Radykalny ruch, niektórym zdecydowanie będzie się opłacać po prostu zlikwidować konto.

Jak oszczędziłem 413,81 zł na ogrzewaniu? Praktyczne porady na nowy sezon grzewczy. Jeszcze nie jest za późno, by zadbać o swoje rachunki za ogrzewanie! W podlinkowanym artykule pokazuję kilka nawyków, dzięki którym sam zaoszczędziłem kilkaset złotych. A mieszkam w małej kawalerce – i jeżeli dostosować te rady do większych mieszkań i domów, to oszczędności mogą mieć dużo poważniejszą skalę.

Konto w mBanku – opinie wieloletniego klienta. Jeżeli nie chce Ci się czytać całego wpisu, to streszczę w jednym zdaniu: mBank jest świetny na początek, ale im więcej zaczynasz wymagać, tym lepsze oferty znajdujesz w innych bankach. Ale mimo to polecam przeczytać całość – zobaczysz na co warto zwracać uwagę przy wyborze konta dla siebie.

Doczytałeś do końca? Znalazłeś coś ciekawego dla siebie? Daj mi proszę o tym znać w komentarzu lub klikając „lubię to”. Dzięki! 

Opublikowano [post_date]. Fot. Michael Connell.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu