Jak otworzyć rejestr w Programie Powiernik?

Ten artykuł dedykowany jest głównie osobom, które są już przekonane do tego, że złoto jest dobrym sposobem na lokowanie oszczędności i ochronę majątku.

W poprzednim tekście z tej serii znajdziecie argumenty za tym, że złoto to dobre rozwiązanie. Najważniejszym z nich jest to, że złoto ma faktyczną wartość. Nie można go w łatwy sposób “dodrukować” i to czyni je – w pewnym aspekcie – niezależnym od polityki banków centralnych. W dzisiejszych, coraz bardziej niepewnych czasach (piszę to w przededniu wyborów w Stanach Zjednoczonych), bezpieczeństwo, które daje złoto, jest bardzo cenne.

Argumentów jest jeszcze co najmniej kilka – gorąco zapraszam do lektury poprzedniego tekstu: Czy złoto to dobra metoda na ochronę kapitału?

powiernik1

Dzisiaj przechodzę też od teorii do praktyki, testując jak faktycznie sprawdza się Program Powiernik. Jest to też odpowiedź na jeden (z licznych!) komentarzy pod poprzednim tekstem: tak, zamierzam zainwestować poprzez Program Powiernik własne, „prawdziwe” pieniądze. I to wcale nie byle jaką kwotę – w kolejnym artykule na ten temat chcę zaprezentować Wam 50g sztabkę złota, która będzie owocem mojego oszczędzania w Programie.

Ten tekst (podobnie jak poprzedni i kolejny, który pojawi się tu wkrótce) powstał w wyniku współpracy z autorami Programu Powiernik. Zależy mi na tym, by Metafinanse były dla Was poważnym i rzetelnym źródłem informacji o produktach finansowych, dlatego chcę, byście znali zasady tej współpracy.

W zamian za pracę włożoną w przygotowanie tekstu otrzymuję od firmy wynagrodzenie. Jego wysokość nie jest jednak w żaden sposób powiązana ze sprzedażą opisywanego produktu. Firma, z którą współpracuję, nie ma też żadnego wpływu na treść pojawiających się tu opinii, ani na ostateczny wydźwięk artykułu.

Zależy mi na tym, aby rzetelnie prześwietlić dla Was opisywany produkt – dlatego inwestuję własne pieniądze, na własnej skórze sprawdzam jak to wszystko działa i jak obietnice przedstawiane w materiałach marketingowych przekładają się na rzeczywistość.

Zakładanie rejestru: proste i sprawne, ale niestety offline

Otwieranie rejestru w Programie jest całkiem proste. Wystarczy wydrukować wniosek ze strony internetowej, wypełnić go i wysłać na adres:

Program Powiernik, Ul. Narutowicza 64A, 21-500 Biała Podlaska

WAŻNE:  Jeżeli na pierwszej stronie w polu „uwagi” wpiszecie „Metafinanse” to otrzymacie istotną zniżkę dla czytelników bloga. Jednorazowa opłata prowizyjna zostanie obniżona ze standardowych 1250 zł do 750 zł.

powiernik2

Zakładanie rejestru w Powierniku to jednak proces, który jest w dużej mierze „offline”. Wniosek trzeba wydrukować i nadać pocztą. Stoi to trochę w kontraście do otwierania konta bankowego „online” w jeden wieczór, z dokonaniem przelewu weryfikacyjnego. Na szczęście to tylko jednorazowa niewygoda.

W moim przypadku proces ten przebiegł w następujący sposób:

  • 3 października: wypełniłem i wysłałem wniosek
  • 6 października: otrzymałem potwierdzenie przyjęcia wniosku i dane dotyczące wpłaty jednorazowej opłaty prowizyjnej za otwarcie rejestru
  • 7 października: wysyłam przelew z jednorazową opłatą prowizyjną
  • 11 października: otrzymuję email z potwierdzeniem otwarcia rejestru i danymi logowania do systemu online
  • 12 października: dostaję przesyłkę pocztową z dokumentem potwierdzającym założenie rejestru oraz z danymi i indywidualnym numerem konta do wpłat kwot przeznaczonych na zakup złota

Pierwsza wpłata: warto spojrzeć w kalendarz

Pierwszej wpłaty na zakup złota dokonałem niedługo potem – 13 października. Celowo trochę się pośpieszyłem – chciałem przetestować w ten sposób mechanizm działania Powiernika.

Zakupy złota odbywają się raz w miesiącu – najczęściej 25. dnia każdego miesiąca – plus/minus kilka dni. Dlatego nie warto śpieszyć się z wpłacaniem pieniędzy na konto w Programie – środki będą wówczas leżeć bezczynnie oczekując na kolejną turę zakupów.

Najkorzystniej jest ustawić stałe zlecenie na 20. dzień każdego miesiąca (jeżeli zamierzamy kupować złoto regularnie – a to jest w zasadzie istotą Programu Powiernik), a do tego czasu niech pieniądze leżą na oprocentowanym koncie oszczędnościowym.

Gdy Powiernik dokona już zakupów na nasze konto, otrzymujemy mailem podsumowanie transakcji:

powiernik3

Naturalnie, szczegóły i kompletną historię transakcji – wraz z istotnymi informacjami na temat kursu przeliczeniowego (zakupy dokonywane są w euro) – możemy przeglądać w serwisie internetowym:

powiernik4

Sprawdziłem tego dnia kursy w dwóch bankach/kantorach internetowych, w których mam dostęp do rachunków walutowych (mBank i Kantor Alior), i faktycznie kurs w Powierniku niewiele im ustępował (w porównaniu do 4,31 i 4,32).

Zweryfikowałem też jak zakupy w Powierniku wyglądają w porównaniu do zakupu sztabek w popularnych mennicach (biorąc pod uwagę ceny z okolic daty zakupu poprzez Program Powiernik):

Mennica Skarbowa Mennica Wrocławska Mennica Polska Program Powiernik
1 gr 197.1 zł 205.07 zł 215 zł 172.61 zł
2 gr 376.87 zł 374.88 zł 390 zł 345.21 zł
5 gr 889.69 zł 881.14 zł 940 zł 863.04 zł
10 gr 1774.24 zł 1762.28 zł 1835 zł 1726.07 zł
11.587 gr 2087.04 zł 2087.73 zł 2176.21 zł 2000* zł

Ważna uwaga: kwoty powyżej nie uwzględniają kosztów wysyłki. Ponadto, mennice używane w porównaniu nie oferują sztabek na „ułamki” gramów – dla celów porównawczych użyłem prostego wyliczenia: cena 1 gr * 0.587.

 * Na zrzutach ekranu powyżej widzicie 1920 zł – to dlatego, że moja wpłata została pomniejszona o 4% prowizji transakcyjnej. Do celów porównań używam oczywiście pełnej kwoty, którą przekazywałem na swoje konto w Programie Powiernik, czyli 2000 zł.

Okazuje się, że Powiernik wygrywa właściwie w każdym przypadku. Jakąkolwiek kwotę byśmy się nie zdecydowali odkładać co miesiąc (wskazówka: z rozmów, które odbywałem z przedstawicielami Powiernika, większość miesięcznych wpłat znajduje się w przedziale między 400 a 800 zł), to będziemy do przodu. Czasami jest to kilka złotych, a czasem więcej.

Naturalnie, przy obliczaniu wszystkich korzyści trzeba wziąć pod uwagę także wpływ pierwszej opłaty prowizyjnej. O jej znaczeniu dla kolejnych zakupów i o tym od jakiego momentu staje się ona właściwie neutralna, pisałem poprzednio.

Podsumowanie: trochę offline, ale wygodnie i korzystnie

Jeżeli pominąć początkowe offline’owe zamieszanie z otwieraniem rejestru, to dokonywanie kolejnych wpłat jest już całkowicie wygodne i bezproblemowe. Mamy numer konta na który wpłacamy pieniądze, możemy go na stałe wpisać do książki odbiorców w naszym banku, ustawić stałe zlecenie i gotowe.

Jeżeli chodzi o kwestię samych zysków i oszczędności, to też jest dobrze – Powiernik wypada korzystnie w porównaniu z wiodącymi mennicami. Warto jednak podkreślić, że tak jak korzyści cenowe zawsze są miłe, to największą zaletą Powiernika jest możliwość zakupu właściwie dowolnej ilości złota – bez konieczności bycia skazanym na niezbyt płynne sztabki jedno- czy dwugramowe. W Powierniku zakupimy też ułamki gramów – coś, co nie jest możliwe w typowej mennicy.

Prawdziwy test przyjdzie jednak za miesiąc, kiedy wpłacę kwotę potrzebną by dojść do 50 gramów i w ten sposób otworzyć sobie możliwość dostawy sztabki złota do domu. Jak na razie nic nie wskazuje na to, bym miał mieć jakieś obawy w związku z przelewaniem takiej kwoty na konto Powiernika.

Jak zapisać się do Programu Powiernik?

Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu uważasz, że taka metoda gromadzenia oszczędności to dobre rozwiązanie dla Ciebie, to skorzystaj z oferty promocyjnej dla Czytelników Metafinansów:

→ Zapoznaj się z ofertą i otwórz rejestr

Otwierając rejestr i wpisując kod promocyjny „Metafinanse” w uwagach do zlecenia zapłacisz 750 zł opłaty za otwarcie rejestru (zamiast opłaty standardowej w wysokości 1250 zł).

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu