Konto „Firma to Ja” w Idea Bank: recenzja i opinie po ponad 10 miesiącach korzystania

Przeciętne konto, ale dla osoby prowadzącej niewielką, jednoosobową działalność gospodarczą jest OK. Zwłaszcza, że może być całkiem darmowe. Ale czy będzie się dobrze skalować wraz z rozwojem biznesu? Mam co do tego pewne wątpliwości.

Konto w Idea Banku założyłem w październiku 2015 przy okazji promocji Premiowanie za Bankowanie. Dzięki niej co miesiąc bank przelewa mi dodatkowe 50 zł (lub coś koło tego — zależnie od tego, co w zeszłym miesiącu działo się na koncie). Na prowadzeniu tego konta wychodzę dotychczas całkiem nieźle.

Przed przystąpieniem do recenzji muszę przedstawić Wam kontekst. Otóż mimo korzystania z konta już od dobrych paru miesięcy, to do systemu transakcyjnego loguję się stosunkowo rzadko. Wynika to bezpośrednio ze skali mojej działalności — a ta jest niewielka. Działalność gospodarczą prowadzę właściwie wyłącznie na potrzeby utrzymywania i rozliczania Metafinansów.

Możecie więc sobie wyobrazić, że nie ma tego wiele. Składki i podatki do opłacenia co miesiąc, do tego kilka faktur, a i czasami trafi się jakiś przelew przychodzący z rozliczeniem akcji promocyjnej na blogu. I w zasadzie tyle.

Co być może istotne, korzystam wyłącznie z konta — bez żadnych usług dodatkowych. Żadnych kredytów, faktoringów, czy księgowości. Nawet nie mam karty debetowej!

Konto Firma to Ja analizuję więc z perspektywy osoby prowadzącej niewielką, jednoosobową działalność gospodarczą. Nie mam pojęcia jak to konto sprawdzi się w przypadku prowadzenia biznesu w większej skali (choć mam pewne wątpliwości co do tego, czy dobrze). Wiem za to, jak sprawdza się z perspektywy samozatrudnionego. I właśnie o tym piszę poniżej.

No to po kolei…

System transakcyjny: i plus i minus

Na plus, że konto można — zgodnie z dzisiejszymi standardami — założyć szybko i wyłącznie online. Wystarczy wypełnienie wniosku i wykonanie przelewu autoryzacyjnego z innego banku. Zakładanie firmy kojarzy się z głupimi formalnościami (nie założysz konta, jeżeli nie masz zarejestrowanej działalności — nie zarejestrujesz działalności, jeżeli nie masz już konta). Takie rzeczy na szczęście nie tutaj.

ideabank-desktop

Umówmy się — to nie jest najlepszy system transakcyjny, jaki świat widział. Da się zrobić przelew, da się  założyć lokatę, da się prowadzić książkę odbiorców. Jest kilka ułatwień, jak na przykład skróty do najczęściej wykonywanych czynności w lewym górnym rogu.

Ale to wszystko sprawia wrażenie, jakby trzymało się na taśmę klejącą i nie było do końca przemyślane. I to chyba wniosek, który jest prawdziwy dla wszystkich banków z grupy Getin. Poniżej piszę o problemach technicznych, których przez jakiś czas doświadczałem regularnie (i co nie wzbudziło mojego zaufania wobec banku), a także o różnych nieintuicyjnych rozwiązaniach (zarówno w wersji desktopowej, jak i mobilnej), które utrudniają korzystanie z banku — a przynajmniej z pewnych jego aspektów.

Jako użytkownik, który nie ma dużych potrzeb i loguje się do systemu transakcyjnego stosunkowo rzadko — jak najbardziej mogę z tym żyć. Wypłacana przez bank premia w całości wynagradza mi znoszenie tych wszystkich drobnych utrapień. Ale gdybym miał większy biznes, musiałbym regularnie korzystać z banku, w tym z bardziej zaawansowanych usług niż lokata i przelew, to mocno bym się zastanowił czy warto. Są na rynku systemy, z których korzysta się o wiele przyjemniej i szybciej. Choć być może za ten wyższy standard trzeba czasem więcej zapłacić.

Bo z drugiej strony można podejść też do tego tak: dostajesz to, za co płacisz. A ja nie płacę — wręcz przeciwnie: to bank płaci mi za korzystanie z jego usług. No i w tym przypadku to jak najbardziej na miejscu.

Problemy techniczne: minus

Na początku korzystania z Idea Banku co chwila trafiałem na jakieś problemy techniczne. Standardem było to, że do banku nie mogłem się w ogóle zalogować. System transakcyjny próbował się załadować, ale nie mógł.

System transakcyjny Idea Bank to jakiś dramat. Częściej niż swój stan konta widzę takie ekrany, jak poniżej. Codzienne…

Opublikowany przez Metafinanse na 24 listopad 2015

Na szczęście działo się to kilka miesięcy temu i od tego czasu system transakcyjny banku funkcjonuje już stosunkowo sprawnie. Tym niemniej — takie problemy miały miejsce i solidnie mnie irytowały. I pewnie jakoś ostatecznie zaważyły na mojej ogólnej opinii o tym banku.

Lokaty: i plus i minus

Najczęściej są to lokaty oprocentowane zgodnie z średnią rynkową (a nawet nieco powyżej), a jak trafi się promocja to nawet jeszcze lepiej. Promocje najczęściej dotyczą jednak nowych klientów — to już raczej standard wśród wszystkich banków, a już na pewno wśród banków z grupy Getin. Nie obrażam się jednak na tego typu postępowanie — sam skorzystałem z takiej promocji i dobrze na tym wyszedłem.

To, co mi się nie podoba to kompletny bałagan w ofercie lokat. Typów lokat jest kilkanaście — a każdy z nich można założyć na różny okres i z różnym oprocentowaniem.

idea-bank-lokaty

Rzecz w tym, że te lokaty się dublują. Jeśli chcę wrzucić 1000 zł na pół roku, to czemu bank nie przedstawi mi jednej, najlepszej oferty? Po co mu dwie lub więcej lokaty na ten sam okres, na tę samą kwotę, z tymi samymi warunkami — tylko różniące się 0,05% w oprocentowaniu? Gdzie tu sens?

Niektóre z lokat mają też dziwne haczyki. Na przykład lokata Idea Cloud wymaga utrzymywania 10% salda lokaty na powiązanym ROR. Jeden nieuważny przelew za dużo i Twoje oprocentowanie może spaść do marnych 0,5%. Nie lubię takich praktyk — wyglądają jak celowe zakładanie pułapek na nieuważnych.

Co więcej, Idea Bank ma irytującą praktykę uniemożliwiania zakładania nieodnawialnych lokat. Wszystkie są domyślnie odnawialne. Gdy tylko skończy się czas trwania lokaty, zostanie ona automatycznie odnowiona — najczęściej na dużo gorszych warunkach. Co gorsza, w systemie transakcyjnym nie ma możliwości zmiany tego parametru. Koniecznością staje się utworzenie odpowiedniego przypomnienia w kalendarzu i własnoręczne zerwanie takiej lokaty tuż po jej odnowieniu.

Właśnie przez takie tanie chwyty jak powyżej nie lubię banków Getinu.

Taryfa opłat i prowizji: plus

Przy mojej (małej) skali działalności konto prowadzę właściwie bezkosztowo. To rzadkość wśród kont osobistych, a już na pewno wyjątek wśród kont firmowych.

Ważne zastrzeżenie: nie potrzebuję i nie mam karty do konta. Debetówka może generować miesięczne opłaty.

Link do taryfy opłat i prowizji.

Automatyzacja podatków i składek: plus

To, co mi się bardzo podoba, to drobne ułatwienia w procesie opłacania miesięcznych zobowiązań do ZUS i Urzędu Skarbowego. Na przykład gdy płacę składkę za ubezpieczenie zdrowotne, bank sam pobiera obowiązującą wartość składki, a także podstawowe dane z deklaracji, takie jak miesiąc i rok składki. Wygodne i zawsze oszczędza trochę czasu.

idea-bank-automatyzacja

Przynależność do grupy Getin: minus

Idea Bank należy do Holdingu Getin, więc jest jednym z banków Leszka Czarneckiego. I to mi trochę przeszkadza.

Getin jest znany ze słabej obsługi klienta, naciągania swoich klientów na nietrafione produkty finansowe, głupich, tanich chwytów (jak te opisane powyżej), długiego rozpatrywania reklamacji, nachalnego marketingowego spamu itp. Blog Macieja Samcika jest pełen negatywnych historii związanych z Getinem.

Marka „Getin” nie ma najlepszej opinii. Obawiam się, że w przypadku ewentualnych problemów miałbym z nimi długą przeprawę.

Idea Hub: trudno powiedzieć

Podoba mi się, że taki pomysł centrów biznesowych w ogóle jest i został — zdaje się — sensownie zrealizowany. Sam chętnie skorzystałbym z przestrzeni coworkingowej, szybkiego wifi, czy zarezerwowałbym salę konferencyjną na spotkanie z klientem.

Problem w tym, że tego typu placówki (na dzień pisania tego artykułu) dostępne są jedynie w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu i oczywiście w Warszawie. Niestety nie w Trójmieście, więc nie za bardzo miałem okazję sprawdzić na własnej skórze jak to działa.

Aplikacja mobilna: i plus i minus

Aplikacja mobilna istnieje — ale to już (powinien być) standard w 2016 roku. Jeżeli chcesz na szybko zrobić przelew, to appka Idea Banku doskonale się do tego nada. Jeżeli rozmawiasz właśnie z księgową i chcesz mieć od razu z głowy wszystkie płatności związane ze składkami na ten miesiąc, to też nie ma problemu. Pierwszym ekranem po zalogowaniu się jest zlecenie przelewu — tradycyjnego lub do ZUS/US.

Problemy zaczynają się, gdy chcemy wykonać jakieś bardziej zaawansowane operacje. Aplikacji Idea Banku wprawdzie daleko do bogactwa opcji, jakie oferuje np. aplikacja mobilna mBanku, ale paradoksalnie i tak powoduje poczucie przeładowania.

Weźmy na przykład lokaty. Skoro mam jedynie konto firmowe, to dlaczego — by założyć lokatę do konta firmowego — muszę najpierw przewinąć dziesięć czy nawet więcej ekranów z lokatami skierowanymi wyłącznie do klientów indywidualnych?

IMG_6861 IMG_6863 IMG_6865

I dlaczego ekran zakładania lokaty nie pokazuje od razu jej wszystkich istotnych warunków? Utrzymywanie odpowiedniego salda na koncie to wszak całkiem ważne zastrzeżenie.

I takich rzeczy — irytujących, nieprzemyślanych i nieintuicyjnych rozwiązań — jest w tej aplikacji niestety całe mnóstwo.

No i jeszcze to logowanie, które trwa nawet kilkanaście sekund. Jak na 2016 rok — zdecydowanie za długo #problemypierwszegoświata.
IMG_6860 IMG_6862

Obsługa w oddziale: trudno powiedzieć

Niewiele mogę tu powiedzieć, bo kontakt z obsługą w oddziale miałem wyłącznie przy okazji zakładania konta. I było w zasadzie ok, może poza próbami cross-sellingu, co bez sensu zabrało nam trochę czasu. Ale w dzisiejszych czasach to już chyba niestety standard.

Produkty towarzyszące: trudno powiedzieć

Karty. Do konta „Firma to Ja” celowo nie wziąłem karty debetowej, bo to byłby jedyny produkt, który w całym pakiecie generowałby mi koszty. Warunkiem bezpłatności karty (na dzień publikacji artykułu) jest wykonywanie co miesiąc transakcji bezgotówkowych na łączną kwotę nie niższą niż 400 zł lub dokonania wpłat gotówki w wyznaczonych wpłatomatach na kwotę nie niższą niż 1000 zł.

Ja ten warunek bym nie zawsze spełniał, więc musiałbym ponosić miesięczną opłatę w wysokości 4,99 zł. A tak, konto mam całkowicie bezpłatne (a nawet więcej — wszak to bank od miesięcy dopłaca mi za jego prowadzenie!)

Księgowość. Nie mam potrzeby korzystać. Zaznaczę tylko — przy całej świadomości, że to jedynie anegdotyczny dowód — że dotąd spotykałem się wyłącznie z negatywnymi opiniami na temat Tax Care.

Mobilny wpłatomat. Nie korzystam (bo rzadko w ogóle posługuję się gotówką), ale często widzę mobilny wpłatomat pod swoim biurem. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że to użyteczna usługa dla kogoś, kto często rozlicza się w gotówce.

Przelewy natychmiastowe. Dwa darmowe w miesiącu. Jak dla mnie idealnie — bardzo mi się to podoba. Ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że przy większej skali działalności to może być mało.

Podsumowanie

Trochę plusów, trochę minusów, trochę nierozstrzygniętych kwestii. Żadne konto nie jest idealne — a to jest po prostu przeciętne.

To będzie dla Ciebie niezłe konto firmowe, jeżeli skala Twojej działalności jest niewielka. Idea Bank jest takim rodzajem banku, z którym najlepiej mieć jak najmniej kontaktu (ale czyż nie wszystkie banki są takie?) I system transakcyjny nie jest jakiś szczególnie wyszukany, a w przypadku ewentualnych problemów całkiem uzasadnione jest spodziewanie się niskich standardów obsługi — coś, co niestety charakteryzuje banki z grupy Getin.

Jeżeli polujesz na promocje i ponadprzeciętnie oprocentowane lokaty, to warto zainteresować się Idea Bankiem. Promocja Premiowanie za Bankowanie nadal trwa i można na niej całkiem nieźle i regularnie zarabiać. Idea Bank to też niezłe miejsce na oszczędności (warto jednak pamiętać o limitach BFG i o tym, że wszystkie banki Getinu objęte są jednym limitem!) [choć Idea Bank należy do Getin Holding, Idea Bank i Getin Noble Bank to dwa osobne podmioty i limity BFG liczą się dla nich osobno] Idea regularnie oferuje i promocyjne i standardowe lokaty, które często są oprocentowane lepiej niż średnia rynkowa.

→ Załóż konto „Firma to Ja” w Idea Banku (konto firmowe, do 600 zł premii)

→ Załóż konto osobiste w Idea Banku

Załóż lokatę Happy (3,5% w skali roku na 3 miesiące / 4% w skali roku na 1-2 miesiące, od 500 zł, nie trzeba zakładać konta, tylko dla nowych klientów)

To powyżej, to linki afiliacyjne. Jeżeli ta recenzja pomogła Ci w podjęciu decyzji, to możesz założyć konto lub lokatę w opisywanym banku za moim pośrednictwem. Otrzymam wówczas prowizję — Ty oczywiście nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu