mBank – nowe aplikacje mobilne na Windows Phone i Android. Recenzja i opinie

mbank-aplikacja-mobilna-android-windows-ios

W środę mBank mocno zaatakował rynek aplikacji mobilnych. W sklepach wszystkich trzech głównych systemów operacyjnych – Android, Windows Phone i iOS – pojawiły się aktualizacje lub całkiem nowe aplikacje tego banku.

Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Aplikacje wyglądają świeżo i nowocześnie. Ale jak się z nich korzysta w praktyce?

Aplikacje mobilne nie są i nigdy nie były dla mnie głównym kanałem dostępu do banku. Tę rolę zawsze pełnił przeglądarkowy system transakcyjny.

Zobacz także: Konto w mBanku – opinie wieloletniego klienta

Aplikacja na telefonie lub tablecie to dla mnie rozwiązanie awaryjne. Korzystam z nich w sytuacjach podbramkowych. Gdy muszę zrobić pilny przelew, by upewnić się że mam wystarczająco dużo środków na zakupy, które planuję i – jeżeli nie – to by ewentualnie spłacić kartę kredytową lub przelać część pieniędzy z konta oszczędnościowego na ROR.

Pora się przekonać, czy aplikacje mBanku mają szansę sprawdzić się przy takim korzystaniu. Jako że posiadam tylko urządzenia z WP i Androidem skupię się właśnie na tych platformach.

mBank na Windows Phone

mBank aplikacja Windows Phone mBank aplikacja Windows Phone mBank aplikacja Windows Phone

W przypadku aplikacji na Windows Phone mBank robi jeden krok do przodu w stosunku do tych oczekiwań. I dwa kroki do tyłu.

Program oferuje bardzo podstawowe funkcje. Podstawowe – i bardzo ograniczone. By przekonać się o tym jak bardzo, wystarczy spojrzeć na tabelkę z porównaniem aplikacji na WP i Android/iOS, którą przygotował sam bank. Po stronie Windows dominuje czerwony kolor, a to nie może oznaczać nic dobrego.

W aplikacji niby wszystko jest. Mogę zobaczyć ile mam środków na koncie, mogę zlecić przelew.

mBank aplikacja Windows Phone Mogę nawet sprawdzić  na mapie gdzie jest najbliższy bankomat i już z poziomu aplikacji mam możliwość uruchomienia nawigacji do tego miejsca. To świetne rozwiązanie. Dotychczas, jeżeli już musiałem szukać bankomatu, to robiłem to bezpośrednio w mapach. Nowy mBank ma szanse zmienić u mnie ten nawyk. Zwłaszcza, że ta opcja dostępna jest nawet bez logowania się.

Bardzo cieszy też to, że mBank w dużym stopniu wykorzystuje możliwości systemu operacyjnego. Na ekran startowy telefonu mogę przypiąć więc zarówno ikonę z linkiem do aplikacji, ale także automatycznie aktualizujące się kafle pokazujące na przykład obecny stan konta. Jedna z najbardziej podstawowych i potrzebnych informacji – dostępna na pierwszy rzut oka, nawet bez uruchamiania aplikacji. Bardzo na plus!

Ale to już właściwie wszystko, co potrafi aplikacja na telefon z Windowsem. Nie spłacę karty, nie zobaczę stanu moich inwestycji, a nawet nie skorzystam z mOkazji (może to i lepiej…).

Najbardziej rozczarowuje mnie brak podglądu inwestycji. Finanse Bing dają fajną opcję przypięcia obserwowanych walorów do ekranu startowego. Dzięki temu zawsze widzę kurs swoich akcji z ostatniego zamknięcia. Aż się prosi o to, by mBank pozwalał w podobny sposób na przypinanie kafli z saldem posiadanych w SFI funduszy i akcji w eMaklerze. Skoro mogę mieć tam saldo ROR, to czemu nie saldo funduszy?

mBank na Windows Phone Finanse Bing

Jeżeli chodzi o samą wygodę korzystania z aplikacji, to jest na wysokim poziomie. Nowemu przeglądarkowemu systemowi transakcyjnemu mBanku często zarzuca się brak przejrzystości, nadmiar wodotrysków i mało logiczną nawigację. Tutaj tego nie ma. Wyszukiwarka transakcji działa bez zarzutu, zlecenie przelewu nie sprawia żadnych kłopotów, po systemie poruszam się bez problemów. Zgodnie z ideą bankowości mobilnej – korzystam w pośpiechu, więc muszę mieć wszystko pod ręką i widoczne na pierwszy rzut oka. I tak właśnie jest.

Tylko właśnie – czy jest to efekt dobrze przemyślanej nawigacji czy po prostu wynika to z małej liczby dostępnych funkcji?

mBank na Android

mBank na Android mBank na Android mBank na Android
W porównaniu z Windows Phone, aplikacja na Androida wygląda na zdecydowanie bardziej kompletną.

Ale skoro przy WP skończyłem na chwaleniu interfejsu, tak tu od tego zacznę. Jest bardzo dobrze i jeżeli chodzi o polską bankowość mobilną, to jest to zdecydowana czołówka. A może nawet pierwsze miejsce.

Szczerze, to nie zdziwiłbym się, gdyby użytkownikom mBanku łatwiej przychodziło korzystanie z aplikacji mobilnej na Androida niż błądzenie po desktopowym systemie transakcyjnym.

Wszystkie najważniejsze informacje mamy na głównym ekranie: saldo na ROR, oszczędności na eMaxach i historię ostatnich operacji. Główny ekran możemy przewijać, podobnie jak na przykład newsfeed na Facebooku. Pod historią ostatnich transakcji znajdziemy więc listę najbliższych bankomatów i placówek, listę zaplanowanych operacji, a jeszcze niżej ofertę mOkazji (czyli tak na dobrą sprawę – reklamy).

Jeżeli potrzebujemy czegoś ponad to, to mamy to pod ręką w typowym, androidowym menu wysuwanym z lewej strony ekranu. W ten sposób możemy dostać się do listy naszych inwestycji (zarówno eMakler jak i fundusze), kursów walut, czy posiadanych kart.

mBank - aplikacja na AndroidaWśród tych opcji znajduje się też jedna kontrowersyjna – szybki kredyt. Osobiście nie jestem przekonany, czy dawanie wręcz natychmiastowego dostępu do kredytu konsumenckiego z poziomu aplikacji mobilnej to dobry pomysł.

Z dziwnych rzeczy – trochę dziwi, że pod opcją menu oznaczoną jako „notowania” mamy dostęp tylko do notowań funduszy. Nie ma akcji, nie mogę nigdzie wpisać waloru i zobaczyć jaki jest jego obecny kurs (a przynajmniej kurs z ostatniego zamknięcia). Z braków boli też nieobecność widgetu, który można wyciągnąć na pulpit. Tu akurat przewagę ma Windows Phone.

Ale to właściwie jedyny zarzut, który mogę mieć. Poza tym jest naprawdę bardzo dobrze. Gdybym miał w mBanku swoje główne konto, to na pewno byłbym zadowolony.

Jak zainstalować aplikację mBanku?

Proces jest bardzo prosty. mBank przygotował szybki tutorial prezentujący pierwsze kroki z parowaniem urządzenia z systemem transakcyjnym, ustawianiem kodu PIN i logowania.

Pobierz aplikację:

Jeżeli nie masz jeszcze konta w mBanku, to możesz złożyć wniosek za pośrednictwem tego linku.

Opublikowano [post_date].


Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu