Oszczędny wystrój bloga o oszczędzaniu

Prowadzę tego bloga już ponad sześć lat, a dizajn zmieniałem zaledwie dwa razy. Wygląda na to, że dziś nadeszła pora na trzecie podejście.

To zabawne, jak łatwo nagromadzić wokół zwykłego tekstu szereg rzeczy zbędnych. Mam parę takich grzechów na sumieniu: od paska bocznego pełnego widgetów, przez niepotrzebne javascripty, po wstawianie zbyt ciężkich grafik.

Dzisiejsza zmiana to mój sposób na uporządkowanie przynajmniej części z tych kwestii. Pewnie nie wszystkie archiwalne wpisy automatycznie polubią się z nowym układem, ale z czasem pewnie wszystko dogram.

Jest czytelniej – tekst jest większy i moim zdaniem zdecydowanie przyjemniejszy dla oka. Jest szybciej – strona główna ładuje się wielokrotnie szybciej niż wcześniej (nawet jeśli oznacza to oszczędność tylko kilku sekund). I szybciej niż większość stron w sieci.

Jest lżej i oszczędniej – zmniejszyłem wagę głównej strony z ponad 1,5 megabajtów do stu-kilkudziesięciu kilobajtów. Jeżeli przeglądacie tę stronę w wersji mobilnej, to teraz odczujecie realne oszczędności na transferze (i być może zobaczycie niższy rachunek!)

No i przede wszystkim tekst jest na pierwszym miejscu.

Jest lepiej. Mam nadzieję, że też odczujecie poprawę!

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu