Polityka reklam i programów partnerskich

Na Metafinansach od jakiegoś czasu pojawiają się reklamy. Chcę być fair wobec Was i bardzo zależy mi na tym, by na moim blogu nie pojawiły się żadne linki, czy reklamy, które mogą być dla Was niekorzystne lub wprost szkodliwe. Wierzę, że polecając Wam produkty i rozwiązania, z których sam korzystam i z których jestem zadowolony, możemy wspólnie zyskać.

Na blogu znajdują się reklamy Google Adsense. Ich treść jest dobierana automatycznie, według algorytmów Google. Można się domyślać, co one biorą pod uwagę przy doborze reklam, ale pewnie jest to po części treść bloga, a po części historia wyszukań w Google zapisana w Twoich plikach cookies i w historii konta Google.

Niestety, mam ograniczony wpływ na to, co się w tych kreacjach reklamowych pojawia. Mogę jedynie blokować niechciane reklamy. I robię to za każdym razem, gdy zobaczę przy swoim wpisie reklamę, która rażąco odbiega od profilu Metafinansów, promuje produkty, które mogą zaszkodzić moim Czytelnikom lub jest po prostu sprzeczna z wartościami, które staram się tu przekazać. W pierwszej kolejności blokuję wszelkie reklamy chwilówek.

Sam pewnie nie wyłapię wszystkiego. Dlatego mam do Was prośbę: jeżeli zauważycie na blogu jakąś reklamę, która wprost nie pasuje do profilu Metafinansów, która razi Was w jakiś sposób – dajcie mi o tym znać. Chciałbym, aby ta strona była dla Was przyjaznym miejscem, w którym macie pewność, że nie zostanie Wam tu przedstawiona żadna oferta, która mogłaby Wam w jakikolwiek sposób zaszkodzić.

O takich niechcianych reklamach możecie dać mi znać na stronie na Facebooku, na Twitterze lub mailem na adres krzysztof (at) metafinanse.pl. Będę wdzięczny za każde takie zgłoszenie!

W tych samych miejscach mogą pojawiać się także bannery partnerów bloga lub artykuły, które powstały dzięki współpracy z partnerami. Tu mam pełny wpływ na to, co pojawi się na Metafinansach w ramach takiej współpracy. Dążę do tego, aby wszystko odbywało się na zasadach win-win-win. Wygrywacie Wy, bo dostajecie ciekawy i rzetelny artykuł (partnerzy nie mają wpływu na merytoryczną część wpisu). Wygrywa partner, bo może się przed Wami zaprezentować z najlepszej strony. No i korzyść odnoszę ja, bo na takiej współpracy też zarabiam. Tu możecie zobaczyć dokładnie ile.

Ponadto, w tekstach na blogu zamieszczam linki partnerskie. Co to oznacza i jak to działa?

Po pierwsze, chcę byście wiedzieli, że wszelkie wpisy, gdzie takie linki się pojawiają, zostały przeze mnie wyraźnie oznaczone. Nie wstydzę się swoich poleceń, nie ukrywam tego i jestem pewien, że każdy taki link partnerski mogę obronić argumentem, że to jest dobry produkt, warty polecenia.

Wszystkie linki afiliacyjne działają w ten sposób, że po kliknięciu zostaniecie przeniesieni na stronę polecanego produktu (lub wprost do wniosku). Jeżeli zdecydujecie się np. na założenie konta bankowego korzystając z takiego odnośnika, to otrzymam za to drobną prowizję. Dla Was nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami! Składacie wniosek tak jak każdy inny nowy klient i na takich samych zasadach. Jedyna różnica polega na tym, że operator programu partnerskiego dostaje informację o tym, że to za moim pośrednictwem zdecydowaliście się na dany produkt.

Wierzę, że skoro dany produkt sprawdził się w moim przypadku (lub u moich znajomych), to przyda się także i Wam. Nie polecam tu żadnych rzeczy, co do których nie jestem przekonany, że są dobre i wartościowe.

Jednocześnie zachęcam do tego, byście nie polegali jedynie na moim poleceniu. Sami przeanalizujcie ofertę i jej warunki i to na ile one Wam pasują. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze będzie tak, że skoro coś sprawdziło się u mnie, to będzie dobre też dla wszystkich innych. Ostateczną decyzję podejmujecie Wy sami.

Przy tej okazji chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy postanowili odwdzięczyć się w ten sposób za wysiłek, który wkładam w prowadzenie tego bloga!