Polskie banki mają problem ze zdaniem stress testów

Maciej Bednarek, Wyborcza.biz:

Bank centralny sprawdził, na ile banki są odporne na potencjalne szoki rynkowe. W tej symulacji uwzględniono już podatek bankowy, ale założono, że banki w żaden sposób na niego nie zareagują, np. zmniejszeniem akcji kredytowej czy podwyżką marż i opłat, które mogą częściowo zrekompensować jego koszt.

NBP przyjął w scenariuszu szokowym, że w Polsce obniża się tempo wzrostu gospodarczego (do 0,5 proc. w 2016 r.) i pogarsza się sytuacja na rynku pracy. Rentowność obligacji skarbowych rośnie z kolei o 0,3 pkt proc. (wyższy jest koszt obsługi długu), a złoty osłabia się o 30 proc.

Efekt? Ponad połowa banków (posiadająca 46 proc. aktywów sektora) nie spełniłaby zaleceń KNF dotyczących wskaźników kapitałowych. Banki musiały zwiększyć kapitały o 13,9 mld zł (to jedna piąta obecnych kapitałów banków).

Z jednej strony czytamy o takich problemach polskich banków, jak wyżej.

Z drugiej o kwartalnych zyskach banków idących w setki milionów złotych. Lub o pensjach prezesów w wysokości 10 tysięcy złotych dziennie. A to i tak nie rekord, bo są i tacy zarządzający bankami w Polsce, którzy zarabiają dwa razy tyle.

A mimo to nadal łatwiej przenieść koszty podatku bankowego na klientów, niż poświęcić część zysku lub ograniczyć absurdalne pensje zarządów.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu