TP SA podważa sens strategii dywidendowych?

Wojna cenowa na rynku telekomunikacyjnym zbiera ofiary.

W takich momentach strategia dywidendowa bierze w łeb. Typowo defensywna spółka obniża wyniki i ścina planowaną dywidendę o jedną trzecią.

Komunikat TP SA pociągnął wczoraj kurs spółki daleko na południe.

Jakie informacje podała TP SA? Złe. Między innymi takie:

  • Spadek przychodów o 5,5% r/r w III kwartale
  • Spadek zysku netto o 18,6% do 307 mln zł
  • Korekta (w dół) oczekiwanych wyników rocznych – spadek przychodów 4-5%
  • Dywidenda w 2013 wyniesie 1 zł za akcję (w poprzednich latach – 1,50 zł)

Kurs spółki zanurkował:

Duża strata na TP SA

Ostatecznie TPS zamknęła się na poziomie 13,79 zł, ale podczas dnia były moment, kiedy spadek kursu przekraczał 20%! W takiej sytuacji nie pomaga nawet rozsądnie ustawiony stoploss.

Rok 2012, jak dotychczas, całkiem skutecznie rozwiewa złudzenia co do ryzyka i (pozornego) bezpieczeństwa na rynku finansowym.

Amber Gold udowodniło, że „gwarantowany”, bezpieczny zysk nie istnieje, zwłaszcza jeżeli jedyną gwarancją jest „słowo honoru” osoby z wyrokami za przekręty finansowe.

Przypadek Idea TFI pokazuje, że nawet te fundusze inwestycyjne, które powszechnie uważane są za bezpieczne – fundusze pieniężne – nie zwalniają z myślenia o ryzyku i też należy liczyć się z istotnymi stratami.

No i teraz TP SA nasuwa wątpliwości odnośnie strategii dywidendowych. Defensywne, bezpieczne, długoterminowe? APP pisze, że często oznaczają one po prostu ograniczanie zysków przy stratach takich samych, jak wszędzie indziej. Zgadzacie się z tą opinią?

Opublikowano [post_date].

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu