Upadłość SK Banku – co z oszczędnościami klientów?

Po SKOK-ach pora na banki spółdzielcze.

W nocy z piątku na sobotę Komisja Nadzoru Finansowego ogłosiła, że SK Bank z Wołomina zawiesza działalność, a w poniedziałek w sądzie zostanie złożony wniosek o jego upadłość.

Okazuje się, że sytuacja finansowa banku była dużo gorsza, niż pokazywano to w oficjalnych raportach. Przede wszystkim jakość portfela kredytowego SK Banku była dramatycznie zła. Po przejrzeniu dokumentacji i utworzeniu rezerw na nietrafione kredyty okazało się, że z portfela pożyczek 2,8 mld zł na straty trzeba spisać połowę (1,44 mld zł).

SK Bank charakteryzował się stosunkowo wysokimi (jak na dzisiejszą sytuację rynkową) stopami oprocentowania depozytów. Teraz wiemy dlaczego ten bank tak desperacko potrzebował pieniędzy…

Co to oznacza dla klientów i ich oszczędności?

Po stwierdzeniu upadłości banku uruchomiona zostanie podobna procedura wypłat z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, jak w przypadku bankrutujących ostatnio kas SKOK.

W skrócie:

  1. Ochroną BFG objęte są depozyty do 100 000 euro.
  2. Jeżeli depozyt klienta przekroczył maksymalny limit gwarancji, to nadwyżkę będzie można odzyskać z masy upadłości na zasadach podobnych jak inni wierzyciele.
  3. BFG ogłosi, który bank będzie pełnił rolę “agenta wypłat” – to do tego banku trzeba będzie się zgłosić po realizację gwarancji i swoje pieniądze. Do tego banku należy po prostu przyjść z dokumentem tożsamości i podać numer rachunku, na który mają zostać przelane pieniądze.
  4. Od czasu “zamrożenia” środków przez SKOK do czasu wypłat z BFG klienci niestety pozostają pozbawieni dostępu do swoich środków, a za upływający czas nie są naliczane odsetki.
  5. Cała procedura powinna potrwać do około 20-30 dni.

Będzie to największe przedsięwzięcie ze strony BFG do tej pory. W latach 1995-2014 fundusz w sumie wypłacił z tytułu gwarancji depozytów 814 mln zł. Za to tylko w 2015 roku wypłaty gwarancyjne depozytów w SKOK Wspólnota pochłonęły prawie miliard złotych, a SKOK Wołomin – ponad dwa miliardy złotych. Wypłaty związane z depozytami w SK Banku mają szansę dojść do kwoty trzech miliardów złotych.

Większy problem niż oszczędzający w SK Banku mają obligatariusze tej instytucji. Dziś na giełdzie obligacji Catalyst są notowane trzy serie papierów wyemitowanych przez bank z terminami wykupu między 2019 a 2014 r.., oprocentowaniem WIBOR plus 3,2% o łącznej wartości 75 mln zł. Zainwestowane pieniądze będzie trudno odzyskać.

Czego uczy nas bankructwo kolejnej instytucji finansowej?

  • Nie warto lokować więcej niż 100 000 euro w jednym banku. Gwarancje BFG obowiązują tylko do tej kwoty (na jeden bank/instytucję).
  • Jeżeli jakaś oferta wygląda za dobrze, by była prawdziwa, to pewnie gdzieś kryje się jakiś haczyk. I wcale niekoniecznie musi to być drobny druk w umowie lub „gwiazdka” w materiale promocyjnym.
  • Zasada „wyższy zysk – wyższe ryzyko” zaczyna obejmować również lokaty i depozyty na rachunkach oszczędnościowych. Nie zawsze musi chodzić o ryzyko finansowe (gwarancje BFG), ale pozbawienie dostępu do własnych oszczędności (na jakiś czas) to też nieprzyjemna i nerwowa sytuacja.

Źródło: „Znów będą wielkie straty. Największy bank spółdzielczy bankrutuje”, Maciej Samcik, Wyborcza.biz

Opublikowano [post_date]

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu