Wchodzę w Energę za 10 000 zł [AKTUALIZACJA]

wchodze-w-energe-za-10-000-zl

Właśnie złożyłem zlecenie. Teraz czekam tylko na debiut, aby jeszcze pierwszego dnia notowań sprzedać swój pakiet.

Jesteś zainteresowany tą ofertą? Akcjonariatem Obywatelskim? Lub w ogóle inwestowaniem na GPW? Być może zainteresuje Cię mój proces decyzyjny, przez który przeszedłem właśnie przy IPO Energi. To pytania i decyzje, przed którymi będziemy stawać także przy innych ofertach tego typu.

O co chodzi?

Jeżeli w jakiś sposób ominęła Cię medialna (w tym: blogowa) gorączka, to już tłumaczę. Właśnie trwa (a właściwie: właśnie się kończy) oferta publiczna spółki Energa. Zlecenia można składać jeszcze tylko przez najbliższe godziny – zabawa kończy się o 23:59. Sam debiut przewidywany jest na 11 grudnia.

Na rynku pierwotnym można nabyć do 1500 akcji, o cenie maksymalnej wyznaczonej na 20 zł. Czyli teoretycznie, możesz stać się posiadaczem pakietu akcji wartym 30 000 zł. W praktyce, na pewno tylu akcji nie dostaniesz. Ale o tym za chwilę.

Samej spółki chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Energa = energia.

Dlaczego Energa?

Jeżeli jest jakaś jedna zasada, której konsekwentnie się trzymam w swoich przygodach z inwestowaniem na giełdzie, to brzmi ona: gdy masz taką możliwość, to bierz udział w ofertach przeprowadzanych w ramach Akcjonariatu Obywatelskiego.

To bardzo bezpieczna strategia, z wyjątkowo jasnymi sygnałami kupna (zapisy w IPO) i sprzedaży (debiut). Lubię takie jasne sytuacje.

Za takie bezpieczeństwo oczywiście płacę. Albo mało spektakularnymi wynikami (choć i trafiają się strzały takie jak GPW lub ostatnio PKP Cargo), albo dużą redukcją zapisów (więc znów: małymi nominalnymi zyskami), albo jednym i drugim.

Tym niemniej, moim zdaniem to dobry sposób inwestowania dla osoby, która nie ma dużego doświadczenia na rynku kapitałowym, nie lubi dużego ryzyka i/lub nie ma czasu by codziennie doglądać swoich inwestycji i by na bieżąco analizować sygnały płynące z rynku. Ale jakieś pieniądze z giełdy chętnie by zobaczyła…

Dlaczego tylko 10 000 zł? Czemu nie maksymalny pakiet?

Bo zapisy na pewno zostaną zredukowane. Czym jest owa niesławna redukcja mieli właśnie okazję się boleśnie przekonać ci, którzy zaangażowali swoje środki w IPO Newagu. Tam redukcja wyniosła 92,55%!

To znaczy mniej więcej tyle, że te osoby, które zapisały się na pakiet akcji o wartości 10 000 zł dostali pakiet o wartości ok. 745 zł, a resztę, w formie gotówki, zwrócono im z powrotem na rachunek. Jakkolwiek szałowy byłby wynik procentowy spółki na debiucie, nominalnie będzie można zarobić „drobne”.

Redukcja przy Enerdze będzie wyglądała nieco inaczej. Łagodniej. Tu panują typowe zasady Akcjonariatu Obywatelskiego. Zostanie ustalony górny limit liczby akcji, które będą mogli otrzymać inwestorzy indywidualni.

Załóżmy więc, że te początkowe 1500 akcji zostanie zredukowane do maksimum 500 akcji. Wszyscy ci, którzy zapisali się na 501 do 1500 akcji – dostaną 500. Ci, którzy zapisali się na 500 walorów lub mniej – dostaną dokładnie tyle, na ile się zapisali (czyli ich zapisy nie zostaną zredukowane).

Bazując na wcześniejszych doświadczeniach i  bieżących doniesieniach o popularności tej oferty możemy wnioskować, że redukcja na pewno wystąpi. Pytanie brzmi tylko „do jakiego pakietu nas zredukują?”

Ja obstawiam coś z przedziału 250-500 akcji. Stąd moja decyzja o tym, by nie zapisywać się na pełny pakiet. To bez sensu. Nie ma po co blokować wszystkich środków, podczas gdy mam pewność, że i tak tylko część z nich zostanie zaangażowana w akcje, a reszta zwyczajnie wróci na rachunek.

Lepiej więc wrzucić w ofertę tylko część, a resztę mieć dostępną – „na wszelki wypadek” lub ulokować w tym czasie w jakichś innych inwestycjach.

energa

Dlaczego dopiero teraz? Przecież było tyle czasu na zapisy, po co czekać na ostatnią chwilę?

To prawda, zapisuję się dopiero ostatniego dnia, dosłownie na godziny przed zamknięciem oferty. Taki ruch ma sens z kilku powodów:

  1. To szansa by ocenić ofertę. W przypadku Energi w zasadzie najważniejsza jest skala popularności IPO i, co za tym idzie, skala redukcji. Najlepiej to ocenić w ostatnich dniach, można wtedy zapoznać się z prognozami i opiniami, które pojawiają się do ostatniej chwili.
  2. To też większa szansa na unikniecie nieprzewidzianych sytuacji. Dwojakiego rodzaju. Z jednej strony, mogłoby wydarzyć się coś w moim prywatnym życiu, co wymagałoby szybkiego dostępu do pieniędzy. Gdybym miał wtedy zablokowane 30 000 zł, to mógłbym w ten sposób wpaść w jakieś finansowe tarapaty Lub przynajmniej miałbym znacznie bardziej skomplikowaną i trudniejszą sytuację. Z drugiej strony, to szansa by uniknąć nieprzewidzianych wydarzeń i nagłych ruchów na rynku. Gdyby w międzyczasie znów wybuchł jakiś kryzys, giełda by pikowała, to byłyby niewielkie szanse na powodzenie całej oferty i zysk na debiucie.
  3. Ostatni powód to drobne zyski, które można wycisnąć trzymając przez ten czas środki przeznaczone na akcje na rachunku oszczędnościowym. Zawsze coś.

Dlaczego pozbywasz się akcji na debiucie? Przecież to spółka defensywna, dywidendowa, to akcje do „trzymania”?

Przy tego typu ofertach zawsze wycofuję się na debiucie. To mój jasny i jednoznaczny punkt wyjścia.

Ja zresztą nie lubię (i chyba nie potrafię) trzymać akcji przez długi czas. Zwłaszcza tych zyskujących. Niektórych parzy gotówka, mnie parzą akcje. Tak miałem między innymi z CD Projektem. Cena wciąż szła do góry, ja jednak stosunkowo szybko sprzedałem swój pakiet. Potem jeszcze kilka razy wchodziłem w CDR i inkasowałem niewielkie zyski, ale nigdy nie przetrzymywałem tych akcji długoterminowo (a szkoda).

Żałuję tylko, że z jakichś dziwnych powodów, zdarza mi się nienaturalnie długo trzymać walory tracące na wartości… ;)

W przypadku Energi dodatkowo przemawiają za tym fundamenty. To spółka stosunkowo droga (spójrzcie na współczynnik ceny do zysku). Pod tym względem na GPW można znaleźć atrakcyjniejsze firmy.

A jak Wy się zapatrujecie na IPO Energi? Jaką typujecie redukcję i wynik na debiucie?

[AKTUALIZACJA]

Znamy już wynik zapisów! Cenę ostatecznie ustalono na 17 zł, co jest bardzo miłą wiadomością.

Znamy też skalę redukcji. Okazuje się, że ze swoim zapisem na 500 akcji trafiłem niemal w punkt. Maksymalny pakiet dla inwestorów indywidualnych ustalono na 452 akcje. Wszyscy, co zapisali się na większą liczbę, dostaną dokładnie 452. Pozostali, którzy zapisali się na 452 akcje lub mniej, dostaną dokładnie tyle, na ile się zapisali.

energa

Opublikowano [post_date]. Fot. Circled Thrice.

W tym miesiącu partnerem bloga jest Program Powiernik, w którym możesz regularnie kupować złoto po korzystnych cenach i tym samym chronić swój kapitał.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu