Witam na nowym blogu – nietypowe podsumowanie kwietnia 2012

Witam na nowym blogu!

Jeżeli nie czytasz tekstów zaczynających się od „witam”, to bardzo mi przykro. Przegapisz informacje o tym po co jest ten blog, jaki jest cel ostatnich zmian i ile to wszystko kosztowało.

Długo zapowiadana odświeżona wersja Metafinansów już działa! O wielu nowościach przeczytasz tutaj, ale to oczywiście nie wszystko. Zapraszam do rozejrzenia się po blogu.

Bardzo liczę na Wasze opinie w komentarzach – biorę je bardzo serio, czego dowodem są te wszystkie zmiany.

Po co to wszystko?

Pisząc od ponad dwóch lat na Metafinansach zawsze przyświecała mi jedna zasada: aby mój blog był maksymalnie użyteczny dla Czytelników.

Od strony treści: tak, aby artykuły były dla Was przydatne.

Moim największym celem na tym blogu jest to, by inspirować do wprowadzania pozytywnych zmian w zarządzaniu finansami. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób, które pod wpływem moich tekstów zmieniły coś na lepsze: wprowadziły nowe, dobre nawyki finansowe, zaczęły oszczędzać, prowadzić budżet lub przeniosły swoje oszczędności do lepszego banku…

Wiem, jak ważne jest to, by móc łatwo dotrzeć nawet do najbardziej podstawowych informacji o zarządzaniu finansami domowymi. Jeszcze kilka lat temu sam byłem w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Wtedy szukałem najlepszych i sprawdzonych sposobów na jak najszybsze i najbardziej efektywne pozbycie się długów.

Czytałem m.in. takie blogi jak APP Funds, Oszczędzanie.net, czy Get Rich Slowly – a także różne fora i poradniki finansowe. Wyciągałem z nich najlepsze i najskuteczniejsze (moim zdaniem) porady i wprowadzałem je w życie. Eksperymentowałem z własnymi metodami na oszczędzanie i budżetowanie.

To, co sprawdziło się w praktyce, przedstawiam na Metafinansach.

Chcę, by mój blog któregoś dnia pomógł komuś tak, jak wymienione wyżej blogi pomogły mnie. Dlatego, przy okazji przenosin, zrobiłem tu wielki porządek. Jeżeli czytasz Metafinanse od dłuższego czasu, to na pewno zauważysz, że nie przeniosłem tu całego archiwum jeden-do-jeden.

Zamiast tego wybrałem tylko najbardziej przydatne i najpopularniejsze wpisy. Niektóre sprzed kilku-kilkunastu miesięcy, więc dodatkowo każdy z nich odświeżyłem, przeredagowałem i zaktualizowałem do dzisiejszych warunków. Tak, aby osoba szukająca podstawowych informacji i najlepszych rad dotyczących finansów domowych mogła szybko trafić do najbardziej aktualnych materiałów.

Te najbardziej kluczowe teksty znalazły się w dwóch blokach tematycznych:

  • Finanse osobiste: od czego zacząć? – seria wpisów o fundamentalnych zasadach w zarządzaniu własnymi finansami. Z tych tekstów dowiesz się m.in. jak skutecznie (i bez wysiłku) prowadzić domowy budżet, czym kierować się w oszczędzaniu pieniędzy i jak regularnie generować nadwyżki finansowe.
  • Inwestowanie: od czego zacząć? – seria tekstów opisujących podstawy i pierwsze kroki w inwestowaniu pieniędzy. Dowiesz się m.in. gdzie zainwestować pierwsze oszczędności, jak i z jakimi pieniędzmi zacząć grać na giełdzie.

Zmiany to słowo-klucz ostatnich tygodni

Na początku kwietnia podjąłem decyzję o tym, że przenoszę bloga na własny serwer i domenę. A za tym szły kolejne zmiany: rezygnacja z silnika Bloggera i przejście na WordPress. To znów oznaczało zmianę wyglądu strony.

Każdą nowość i modyfikację wprowadzałem z myślą o tym, by blog jako całość był jak najbardziej użyteczny.

  • By łatwo było trafić do najlepszych wpisów na dany temat.
  • By nowy Czytelnik od pierwszego rzutu oka wiedział, o co chodzi w tym blogu.
  • By na ekranie znalazły się tylko rzeczy potrzebne – bez zbędnych widgetów, grafik i dodatków.
  • By łatwo było zapisać się na newsletter (warto!).
  • By nic nie odwracało uwagi od najważniejszej rzeczy na blogu – czyli od wpisów. A więc: brak reklam.
  • By treść strony była prezentowana w atrakcyjny sposób.
  • By blog, jako całość, wyróżniał się na tle polskiej blogosfery finansowej.

Mam nadzieję, że udało mi się te cele osiągnąć.

Jeżeli chodzi o techniczną stronę bloga, to trochę mnie to wszystko kosztowało. To, co tu widzicie, pochłonęło praktycznie cały „dochód” bloga z zeszłego roku.

Ile dokładnie?

  • Odnowienie serwera będzie kosztować mnie co roku 126,29 zł.
  • Domeny: 79,95 zł.
  • Szablon i framework bloga to jednorazowy koszt $79,95 (tak, dolarów).

No i muszę doliczyć jeszcze mnóstwo czasu na dostosowanie wszystkich ustawień.

Ale wydałem te pieniądze absolutnie bez żalu. Bo te wszystkie zmiany, to tak naprawdę podziękowanie dla Was wszystkich, którzy wspieraliście Metafinanse. Odwiedzając blog, zapisując się na RSS, komentując, czy rozważając polecane przeze mnie oferty.

Wielkie dzięki!

Co dalej?

Metafinanse nadal będą opierać się na trzech filarach:

  1. praktycznych poradach finansowych
  2. moich opiniach na tematy związane z pieniędzmi (w tym: oszczędzanie, inwestowanie, oferty banków, blogi finansowe)
  3. opisach nowości w bankach – głównie na miniblogu po prawej, z najciekawszymi rzeczami wymienionymi w głównym strumieniu

Mam nadzieję, że taki układ będzie Wam odpowiadać.

I choć Metafinanse to blog autorski, to mam marzenie by kiedyś uczynić z niego platformę blogową dla wielu autorów. Praktyczne, opiniotwórcze i subiektywne medium. Coś jak Antyweb, tylko w temacie finansów.

Ale to plan na odległą przyszłość.

Krótka instrukcja obsługi

Jeżeli otrzymujesz ode mnie newsletter Metafinansów, to niewiele się dla Ciebie zmienia. Tak jak ostatnio, co tydzień, będziesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na blogu – wzbogacone o kilka dodatkowych informacji.

Jeśli czytasz Metafinanse przez RSS, to też nic się nie zmienia. Prenumerata RSS znajduje się pod tym samym adresem.

Oczywiście w przypadku, gdy masz Metafinanse w ulubionych (zachęcam! :) ) lub wpisujesz adres „z ręki” to musisz dostosować się do nowego adresu: metafinanse.pl.

Przy tej okazji mam wielką prośbę do znajomych blogerów: proszę uaktualnijcie linki w swoich blogrollach tak, aby kierowały teraz pod adres nowego bloga. Dzięki!

Blog pod starym adresem będzie stopniowo wygaszany.

Jak Wam się podoba?

Zmiany na Metafinansach zaczęły się od Waszych komentarzy, więc teraz znów oddaję Wam głos. Co sądzicie o nowej formule bloga?

Dajcie znać w komentarzach. Dzięki!

Opublikowano [post_date]. Fot. pkdon50.

W tym miesiącu partnerem bloga jest Program Powiernik, w którym możesz regularnie kupować złoto po korzystnych cenach i tym samym chronić swój kapitał.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu