Dodatkowe dochody: wyciągnij z banków jak najwięcej

Czas odwrócić role. Zamiast dawać się kasować bankom za prowadzenie konta, przelewy i inne drobiazgi, pora by to z banków wycisnąć jak najwięcej pieniędzy.

Przejrzałem aktualną ofertę banków – w dalszej części wpisu znajdziesz efekt: spis rachunków i produktów bankowych, które dadzą ci największe oszczędności i korzyści.

Chcesz wiedzieć w ilu i w jakich bankach musisz mieć konta, by zarobić jak najwięcej? Czytaj dalej!

Od razu zastrzegam, że w tym zestawieniu poszedłem po całości. Nie chodzi o wygodę, tylko o to, by na kontaktach z bankami i korzystaniu z produktów finansowych zarobić jak najwięcej. Szukałem optymalnego zestawu pod tym kątem. I tylko tym. To poradnik dla osób, które są w stanie poświęcić czas i wygodę dla kilkuset albo i kilku tysięcy złotych więcej rocznie.

W tekście znajdują się linki partnerskie zgodne z polityką reklam na Metafinansach.

Jeżeli znacie jakieś lepsze, korzystniejsze rozwiązania – dajcie znać w komentarzach. Będę na bieżąco uaktualniał ten wpis.

Czego potrzebujesz, by najwięcej zarabiać na bankach?

Pensję przelewaj na „Konto z Premią” w BGŻ

Na tym koncie dostaniesz premię w wysokości 1% najwyższego przelewu w miesiącu, z górnym limitem 50 zł.

Koszty i obowiązki:

  • miesięczna opłata z kartę płatniczą: 5 zł,
  • konieczność wykonania bezgotówkowych transakcji kartą min. 300 zł w miesiącu (inaczej brak premii).

Zakupy przez internet rób z Alior Sync

Wszyscy dobrze wiemy, że dziś można kupić masę rzeczy przez internet. Sam często kupuję w ten sposób kawę, części i ciuchy rowerowe, gry komputerowe, elektronikę… Z Alior Sync za każdy taki zakup dokonany ich kartą (lub przez „Płacę z Alior Sync”) dostajesz zwrot 5% wartości zakupów.

Koszty i obowiązki: zero.

Zakupy spożywcze rób z kartą płatniczą „Dobrego Konta” Millenium Banku

Dobre Konto zwraca 3% wartości transakcji kartą w sklepach spożywczych i supermarketach. Miesięczny limit zwrotu to 50 zł.

Koszty i obowiązki:

  • wpływy na konto min. 1000 zł (inaczej brak premii),
  • co najmniej jedna transakcja bezgotówkowa w miesiącu (inaczej 3 zł opłaty za kartę).

Paliwo kupuj kartą z MeritumBanku

Jeżeli za paliwo płacisz kartą wydaną do „Konta Zarabiającego” MeritumBanku, to otrzymasz zwrot 4% wartości transakcji. Miesięczny limit zwrotu to 30 zł. Jeżeli jeździsz więcej i często przekraczasz ten limit, to karta Dobrego Konta też zwraca część wydatków na paliwo (oprócz zakupów spożywczych) – ale 3%.

Koszty i obowiązki:

  • miesięczne wpływy na konto: min. 1500 zł (inaczej brak premii),
  • co najmniej jedna transakcja bezgotówkowa kartą (inaczej opłata 2 zł za kartę).

Bieżące oszczędności trzymaj w dbNET

Zostało ci coś po tych wszystkich zakupach? Trzymaj te pieniądze na „Koncie Oszczędnościowym 24h” w dbNET. 8,1% brutto w skali roku to obecnie najlepsza oferta na rynku. Takie oprocentowanie obowiązuje środki do 10000 zł. Powyżej tej kwoty oprocentowanie spada do poziomu, o którym nie warto pisać.

Koszty i obowiązki:

  • konieczność posiadania konta osobistego w dbNET.

Jak to wszystko razem działa?

Na wszystko w życiu trzeba zapracować. Na te dodatkowe korzyści z banków też – poświęcając trochę czasu na zrobienie kilku przelewów co miesiąc. Jest to konieczne, by wypełnić wszystkie wymagania stawiane przez banki i „zarobić” na wszystkie premie.

Załóżmy że zarabiasz 5000 zł.

Zlecasz przelew wynagrodzenia do BGŻ. Bank kasuje 5 zł za kartę, tobie zostaje 45 zł premii. Kartą do konta robisz zakupy za 300 zł.

Do Millenium przelewasz 1700 zł (warunek spełniony) i robisz za to zakupy w supermarketach i sklepach spożywczych. Premia: 50 zł.

Do Meritum przelewasz 1000 1500 zł (warunek spełniony) i kupujesz paliwo za 750 zł. Premia: 30 zł.

Załóżmy, że do tego co miesiąc robisz jakieś zakupy w sklepach internetowych i na Allegro za kwotę 1000 zł. Premia: 50 zł.

To, co zostaje (1250 zł), przelej do dbNET. Zysk po miesiącu to nieco powyżej 6 zł – niewiele, więc na tym koncie generalnie warto trzymać środki w wysokości w okolicy maksymalnej kwoty. Wtedy miesięczny zysk sięgnie 50 zł.

To oczywiście skrajne wyliczenia, bo zakładają wpływy w wysokości 5000 zł i wydatki zakupowe w wysokości 3750 zł. To dużo, ale pewnie w kilkuosobowym gospodarstwie domowym to żaden problem wykręcić miesięcznie taką kwotę.

W każdym razie, maksymalnie wykorzystując korzyści oferowane przez banki, da się w miesiącu wyciągnąć 180 zł. Rocznie na plus wychodzi 2160 zł, czyli niewiele mniej, niż miesięczna średnia płaca netto! Kwota już nie do pogardzenia. Jeżeli masz czas, a wyliczenia dla twoich indywidualnych dochodów i wydatków pokazują, że tego typu operacje ci się opłacają, to zdecydowanie warto wprowadzić taki system w życie.

Podsumowując, potrzebujesz:

Przydały wam się te informacje? – lajkujcie. Chcecie coś dodać, poprawić? – dajcie znać w komentarzach.

Opublikowano [post_date]. Fot. Garry.

Podobał Ci się ten artykuł? Bądź na bieżąco z nowościami na blogu